Technologia w rolnictwie często kojarzona jest z dronami, czujnikami czy autonomicznymi ciągnikami. W rzeczywistości nie jest to prawdą. Prawdziwa praca zaczyna się od gleby. Dokładniej zaczyna się od mechanicznej uprawy gleby w celu przygotowania jej do siewu. Proces ten nazywa się orką (lub orką) i różni się od nawożenia, które dodaje składniki odżywcze. Chociaż oba procesy są konieczne, uprawa roli jest fizyczną podstawą całej uprawy. Bez niego roślinom trudno jest pozyskać substancje potrzebne do wzrostu.
Prawdziwy cel uprawy roli
Rolnictwo to nie tylko zmiana gleby. Jest to tworzenie pewnych warunków fizycznych. Rolnicy używają narzędzi do rozbijania, ścinania i przemieszczania gleby. Mamy trzy cele. Należą do nich modyfikacja struktury gleby, zabijanie chwastów i zagospodarowanie resztek pożniwnych z poprzednich sezonów.
Chwasty są Twoim wrogiem. Konkurują z roślinami o wodę, składniki odżywcze i światło. Pozostałości powierzchniowe mogą blokować sprzęt do siewu lub stwarzać niekorzystne warunki dla nowego wzrostu. Jednak najważniejszą funkcją uprawy roli są zmiany strukturalne. Zdrowa gleba musi skutecznie wchłaniać, magazynować i transportować wodę. Musisz także zapewnić odpowiednie środowisko do kiełkowania nasion i korzeni.
Tworzenie porów dla wody i powietrza
Jeśli agregaty glebowe są już odpowiedniej wielkości, konieczne może być jedynie odchwaszczenie i zagospodarowanie pozostałości. W idealnym świecie. Ale rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana. Sadzenie, uprawa i zbiór często niszczą strukturę gleby. Z tego powodu przygotowanie rozsadnika daje najlepszą (i często jedyną) możliwość przywrócenia pożądanej struktury.
Dobra struktura oznacza duże, stabilne pory, które rozciągają się od powierzchni gruntu do zwierciadła wody lub systemu drenażowego. Pory te zapewniają dwie rzeczy: szybką penetrację wody i odprowadzanie jej nadmiaru. Sprzyjają także napowietrzaniu warstwy podłoża. Kiedy te duże pory przeplatają się z małymi, gleba może zatrzymać wilgoć bez podlewania. To delikatna równowaga.
Wilgoć i tekstura określają metodę
Nie ma uniwersalnego podejścia do uprawy roli. Ta metoda zależy całkowicie od tekstury gleby.
Na glebach grubych uprawa roli może w rzeczywistości zwiększyć wielkość kruszywa. Działa to jednak tylko przy pewnym poziomie wilgotności gleby. Małe pory należy wypełnić wodą. Uprawa gleby, gdy jest zbyt sucha lub zbyt mokra, powoduje powstawanie mniejszych, mniej pożądanych kruszyw.
Gleby o drobnej teksturze są bardziej uparte. Mają tendencję do tworzenia kępek. Bryły te muszą zostać rozdrobnione przez pogodę lub maszyny. Jednakże wymagania dotyczące zasilania mogą być nieracjonalnie wysokie. Rozbicie suchej gleby wymaga ogromnej ilości energii. Cięcie mokrych przedmiotów jest również trudne. Rolnicy często czekają na powolne deszcze, aż gleba będzie wilgotna i luźna (łatwo ulega erozji), zanim przystąpią do jej uprawy.
Ukryte niebezpieczeństwo podeszwy pługa
W niektórych przypadkach może zaistnieć potrzeba pogłębienia strefy korzeniowej, aby poprawić wchłanianie i zatrzymywanie wody. Zły drenaż zmniejsza napowietrzanie i ogranicza rozwój korzeni. Jeśli korzenie nie dotrą do podłoża, nie można wykorzystać wody znajdującej się w podłożu.
Tutaj problemem staje się mechanizacja. Tradycyjne przetwarzanie może stworzyć twardą panewkę, zwaną również podeszwą pługa. Jest to zagęszczona warstwa znajdująca się bezpośrednio pod obszarem naruszonym przez urządzenia oczyszczające. Wraz ze wzrostem poziomu mechanizacji takie podeszwy pługów stają się coraz bardziej powszechne. Obniżają plony poprzez hamowanie wzrostu korzeni i ruchu wody.
Warstwy te należy rozbić. Dzieląc je na małe kawałki, w i pod połamanymi kawałkami gromadzi się woda, którą można wykorzystać w kolejnych uprawach. Przypomina nam, że narzędzia, których używamy do wyżywienia świata, mogą również zaszkodzić ziemi, od której jesteśmy zależni. Wyzwanie nie dotyczy tylko uprawy roślin. Chodzi o zachowanie zdolności gleby do ich utrzymania.
Łamanie ziemi: objaśnienie podstawowych narzędzi rolniczych
Uprawa wstępna nie oznacza przygotowania gleby pod sadzonki. Mówimy o zagładzie ziemi. Mówimy o tym głęboko tutaj. Celem jest poluzowanie i rozdzielenie warstw gleby na głębokość od 6 do 36 cali (15 do 91 cm). Jeśli kopiesz tak głęboko, używasz podstawowego sprzętu do uprawy roli.
Lista narzędzi jest krótka, ale ciężka. Pługi odkładnicowe. Pługi talerzowe. Pługi obrotowe. Kultywatory-rozrywacze. Głębosze. Każdy ma swoje własne zadanie. Każdy na swój sposób zmaga się z glebą.
Pług odkładnicowy: wywrócenie świata do góry nogami
Pługi odkładnicowe to klasyka. Znasz ten obraz. Działa dobrze na różnych rodzajach gleby, ale jest przydatny, gdy resztki pożniwne muszą zostać wmieszane w glebę. Charakteryzuje się zasypianiem starych pędów. Istnieją setki wzorów. Nie są one wymienne. Każdy jest dostosowany do konkretnych warunków glebowych.
Część robocza nazywana jest dnem pługa. Składa się z trzech współpracujących ze sobą części: lemiesza, ścianki bocznej i samego lemiesza.
Zobacz to w akcji. Lemiesz tnie. Ostrze unosi się. Ściana boczna utrzymuje poziom. To tworzy bruzdę. rów. Gleba pojawia się w postaci pasków zwanych warstwami. Zostaje odrzucona na bok.
Orkę zacznij od środka pasa. Przeciąłeś. W drodze powrotnej połóż kolejną warstwę na pierwszej. Tworzy to grzbiet. Odwrotna bruzda. Znajduje się nad innymi.
Zakończ dwa paski. Ostatnie cięcie pozostawiło rów. Jest dwa razy szersza niż dno pługa. Nazywamy to martwą bruzdą. Jeśli będziesz wycinał rów w kółko, otrzymasz płaską, nierówną ziemię. Ziemia rzędowa i rzędowa to dwie różne rzeczy. Można przełączać pomiędzy odwróconymi i martwymi bruzdami.
Konsystencja gleby determinuje kształt urobku. Glina wymaga innej krzywizny niż piasek. Można uzyskać gatunki takie jak ściernisko, ogólnego przeznaczenia, zwykłe, czarnoziemowe i utwardzone ogólnego przeznaczenia. Jeśli gleba nie zostanie zmyta, wybierz dno dla czarnej gleby. Oznacza to, że brud przykleja się do pługa, a nie zsuwa się i jest usuwany.
Lemiesz to nóż. Jego kształt zależy od gleby. Spójrz na zagięcie podłużne. To jest wklęsłość na dole. Zwykle stosowany na glebach lekkich. Głębokość dla suchej gleby. Jeśli pracujesz z gliną lub żwirem, podwój głębokość. Lemiesz posiada również wygięcie poprzeczne. Końce są skierowane od ściany bocznej. Podłużne zagięcie dociska go do ściany bocznej. Zagięcie poprzeczne kontroluje szerokość.
Rozmiary są różne. Szerokość pługa ciągnikowego wynosi zwykle 25–45 centymetrów. Zadania specjalne stają się coraz bardziej powszechne.
W nowoczesnych gospodarstwach platformy te mocowane są do ciągników. Schodzę w dół. Lub do załączników. Czasami widzę pługi pracujące w obu kierunkach. Połącz lewą i prawą stronę. Nawet jeśli się odwrócę, grzbiety zawsze lecą w tym samym kierunku. Koniec z zgadywaniem kierunków. Istnieją również łamacze redlin i twórcy rzędów. Kształt ostrza jest widoczny po obu stronach.
Pług talerzowy: opór toczenia
W pługach talerzowych stosuje się okrągłe, wklęsłe talerze. Stal hartowana. ostre krawędzie. Czasami postrzępiony. Średnice wahają się od 50 do 95 cm. Sekret tkwi w walcowaniu. Tarcie występuje, gdy powierzchnie się ślizgają. Tocząca się tarcza umożliwia cięcie z mniejszym oporem. Zanurzenie jest podobne do pługa odkładnicowego, ale kontakt jest inny.
W tym miejscu dno zrzutu zawodzi, a dno dysku kwitnie. Glina? Użyj dysku. Jest mniej prawdopodobne, że się zatka. Nie zmywasz ziemi z dysku? Pług. Masz zaorane pole z twardym dnem? Zniszczenie dysku. Sucha, twarda ściana boczna? Pług. Torfowisko? Pług. Idealny również do głębokiej obróbki.
Na dole znajduje się skrobaczka. Pomaga rozbijać grudy z rowów. Czyści dysk. Kontynuuje ruch. Niezależnie od tego, czy jeździsz, czy holujesz, jest to koń pociągowy w trudnych sytuacjach.
Obracanie, luzowanie i głębokie luzowanie: profesjonalne hamowanie
Pługi obrotowe są inne. Nóż lub ząb obraca się wokół własnej osi. Jeździmy nimi traktorem lub własnym silnikiem. Nóż przecina ścianę boczną. Rzucają to na kaptur. Nadaje się do przedszkoli. Wysoka cena? Tak. Wysokie wymagania dotyczące mocy? W pełni. Rzadko je widuje się, z wyjątkiem małych traktorków ogrodowych. Nie można rozwijać gospodarki rolnictwa wielkoobszarowego.
W pługu zrywającym zastosowano wąską, dwustronną łyżkę. Mocowany na długiej rączce. wylewali łzy. Mieszają. Nie poruszają ziemi. Nie kruszy się jak śmietnik. Dlaczego więc z nich korzystać? Przed poważną uprawą poluzować twardą, suchą glebę. Złam upartą podeszwę pługa. To rozgrzewka drużyny naziemnej przed meczem.
Aura pod ścianą boczną jest ogromna. Zasada jest podobna, ale skala jest znacznie większa. Głębokość penetracji wynosi 50–90 cm. Oznacza to, że 20–36 cali. Wymaga dużej mocy. Co najmniej 60–85 koni mechanicznych. Wsuń końcówkę na głębokość 90 cm w solidną ścianę boczną.
Czasami mają wyrostki w kształcie torpedy. Drenaż pod ścianą boczną. Woda spływa głęboko pod ścianę boczną tam, gdzie jest potrzebna, nie uszkadzając upraw na powierzchni.
Ziemia jest zniszczona. Warstwy są mieszane. Fundacja została utworzona. To, co stanie się dalej, zależy od tego, co zasadzisz.
Wspomagana uprawa roli nie tylko sprawia, że gleba wygląda na czystszą. To precyzyjny instrument. Rolnicy używają grabi, walców i kultywatorów do rozbijania grud gleby, włączania resztek pożniwnych i zwalczania chwastów. Celem jest stworzenie dobrego, jednolitego rozsadnika. Zwykle dzieje się to po głównym leczeniu. Ale czas ma znaczenie. Nie zawsze trzeba kopać głęboko. Czasami wystarczy poluzować kilka górnych centymetrów.
Istnieje pięć głównych typów bron. Brony talerzowe przebijają ziemię. Brony zębowe (z kolcami) mieszają to. Brony sprężynowe pracują delikatniej. Brony krzyżowe rotacyjne obracają się. Następne w kolejce jest narzędzie przeznaczone do ekstremalnego szlifowania, zwane Soil Surgeon. Za nim podąża walec z kołami w kształcie litery V, który kruszy pozostałe bryły w solidną, ciągłą powierzchnię. Narzędzia te często współpracują ze sobą. Jeden spulchnia glebę, drugi ją zagęszcza.
Resztki pożniwne i obróbka pod ziemią
Nawet jeśli zabraknie wody, nie musi to oznaczać, że wszystko zostanie zaorane. Na powierzchni można również pozostawić pozostałości roślinne. Nazywa się to uprawą śmieci, znaną również jako ściółkowanie pniaków lub uprawa podziemna. Logika jest prosta. Ściółka chroni glebę przed erozją wietrzną i wodną. Zatrzymuje wilgoć.
Sprzęt używany do tych celów jest wyjątkowy. Nie używasz standardowych pługów. Używasz skrobaków (zamiata). Nóż w kształcie litery V, który tnie poziomo pod powierzchnią ziemi. Zestaw zgarniarek hydraulicznych często nazywany jest kultywatorem polowym. Przecięli ziemię, nie przewracając jej.
Odchwaszczacze prętowe są tutaj kolejnym kluczowym graczem. Przypominają ramy pługów z łożyskami na końcach. Pręty przechodzą przez te łożyska i obracają się powoli podczas ruchu maszyny. Pręty te sięgają tuż pod powierzchnię i usuwają chwasty. Rotacja pomaga usunąć wyrwaną roślinność. W niektórych przypadkach można je również przymocować do pługa dłutowego, aby uzyskać podwójny efekt.
Zwalczanie chwastów nie wymaga koniecznie gładkiej gleby. Pozostawienie rzędów luźnych i zbrylonych pomiędzy rzędami ziaren faktycznie pomaga. Jeśli przygotujesz idealne podłoże do siewu tylko w rzędach, Twoje rośliny urosną szybciej niż chwasty. Szybkość wygrywa. Pługi odkładnicowe sprawdzają się także przy wysiewie nasion chwastów. Opóźnia to kiełkowanie i oszczędza późniejszą pracę. Jeśli inwazja jest silna, przycinanie korzeni może pomóc w zmniejszeniu liczby korzeni, ale jest to środek tymczasowy, a nie lekarstwo.
Konieczność oszczędzania wilgoci
Opady deszczu rzadko idealnie odpowiadają potrzebom upraw. Rolnicy muszą magazynować wodę na okresy, gdy nie pada deszcz. Praktyki rolnicze, które nie poprawiają magazynowania wody poza sezonem, mogą być stratą czasu i paliwa. Niszczenie gleby nie przyniesie żadnego pożytku, jeśli nie zwalczy chwastów i nie pomoże glebie zatrzymać wilgoci. Właśnie zmarnowałeś swoje pieniądze.
Minimalna obróbka: zniszczenie struktury
Intensywna uprawa roli może uszkodzić strukturę gleby. Zamienia stałe kruszywo w pył. Powłoka zapobiega spadaniu kropel deszczu na gołą powierzchnię i tworzeniu się skorupy. Skórka jest szkodliwa. Zapobiega wchłanianiu wody. Zwiększa się objętość spływu powierzchniowego. Zmniejsza się ilość wody magazynowanej przez rośliny.
Ryzyko jest wyższe w cieplejszym klimacie, gdzie rolnicy mogą uprawiać trzy rośliny rocznie. Nadmierna uprawa może spowodować, że gleba stanie się monoziarnista. To sprawia, że powierzchnia jest podatna na cementowanie i słabe napowietrzenie. Ziemia zamienia się w cegłę.
Uprawa może poprawić strukturę, ale tylko wtedy, gdy jest idealny moment. Gdy wilgotność jest optymalna, gleba jest luźna i dobrze uziarniona. Zbyt mokra lub zbyt sucha gleba spowoduje powstawanie niepożądanych struktur. Walczysz z prawami fizyki. Ponadto podnoszenie lub odwracanie warstw nie zawsze jest dobrym pomysłem. W niektórych przypadkach dla podziemnego ekosystemu lepszym rozwiązaniem może być pozostawienie resztek roślinnych na powierzchni.
Koncepcja ograniczonego przetwarzania
Uprawa minimalna jest ważna, ponieważ uwzględnia naturalny stan gleby. Jednym ze sposobów jest wysianie małych nasion na trawniku. Trawa jest w stosunkowo dobrym stanie. Wykonuje się wąskie cięcia, a nasiona i nawóz rozprowadzane są po powierzchni. Umożliwia to wysiew na glebach podatnych na erozję, przy jednoczesnym zachowaniu odporności trawnika na erozję. Ta metoda jest odpowiednia do wypasu zimowego w południowo-wschodnich Stanach Zjednoczonych.
Inną metodą jest płodozmianowa (naprzemienna) uprawa roślin. Gleba jest spulchniana, a nasiona wysiewane są bezpośrednio wzdłuż śladów ciągnika. Ciężar ciągnika rozbija bryły ziemi. Nasiona zostają otoczone gęstą glebą. Żadnych dodatkowych przepustek. Nie dochodzi do dodatkowego zagęszczenia poza ciśnieniem już wygenerowanym przez ciągnik.
Za pługiem można także zamontować siewnik. Eliminuje to dodatkowe przejazdy maszyny i pozostawia luźną warstwę siewną. Skuteczny na terenach, gdzie po siewie występują obfite opady deszczu. W niektórych regionach rolnicy sieją pszenicę po uprawie grochu. Po zbiorze grochu pola są zgrubnie zaorane i bezpośrednio wysiewa się pszenicę ozimą. Metody te pomogą Ci ograniczyć koszty do minimum. Rozbijają strukturę gleby, ograniczają erozję i zwiększają wchłanianie wody.
Chemiczne zwalczanie chwastów obecnie wspiera te systemy. Zmniejsza się zapotrzebowanie na obróbkę zmechanizowaną. W rezultacie zmniejsza się liczba przejść maszyny. Struktura została poprawiona. Oszczędza się więcej wody. Gleba pozostaje żywa.
Konserwacja resztek roślinnych na powierzchni
Ściółkowanie nie jest niczym nowym, ale szczegóły mają znaczenie. Pozostałości pożniwne pozostawić w glebie. Wnikają aż do niższych warstw. Warstwa wierzchnia pozostaje w dużej mierze nienaruszona.
W suchych regionach należy pozostawić jak najwięcej ściółki na powierzchni. W wilgotnych regionach część ściółki należy wsypać do gleby. Ważne jest, aby zrównoważyć nawodnienie z innymi potrzebami.
W siewniku zastosowano redlicę talerzową. Przecina warstwy ściółki i sieje nasiona. Ale jest problem. W miarę rozkładu ściółki azot jest wchłaniany.
„W wilgotnych regionach często stosuje się dodatkowy nawóz pod warstwą ściółki.”
Rolnicy dostarczają składniki odżywcze do gleby. Trzymają je z dala od destruktorów, które w przeciwnym razie by je związały.
W rejonach o dużych opadach deszczu dodatkową warstwę ochronną stanowi uprawa międzyrzędowa. Pomiędzy rzędami uprawy głównej można sadzić drobne ziarna lub nawozy zielone, takie jak lucerna czy koniczyna.
Te rośliny okrywowe dojrzewają szybko. Sadzi się je do momentu osiągnięcia pełnej dojrzałości uprawy głównej. Zapewniają długotrwałe pokrycie mulczowaniem.
Jeśli uprawa pułapkowa zacznie pobierać wodę i składniki odżywcze z rośliny głównej, ulega zniszczeniu.
Zakłócenie równowagi przez czas wychwytywania nasion spowoduje przedwczesne zakończenie procesu.
Zaopatrzenie w wodę w suchych regionach
W rolnictwie na terenach suchych obowiązuje jedna zasada. Oznacza to wykorzystanie każdej kropli wody.
Potrzebujesz grzbietów, które zatrzymują wodę. Powinni promować infiltrację.
Pług Lister właśnie to robi. Pług dwuskibowy. Nazywany także łamaczem granic.
Wrzuca ziemię w redliny. W bruzdach gromadzi się woda. Wchłania się i nie spływa.
Technika ta rozwiązuje problem niskich opadów. Jest to strukturalne rozwiązanie problemu hydrologicznego.
Rodzaje nawozów i ich znaczenie
Chociaż określenie żyzności gleby jest proste, jego praktyczne zastosowanie jest złożone.
Jest to zdolność gleby do tworzenia połączeń. W odpowiedniej ilości. Z odpowiednią równowagą.
Płodność decyduje o sukcesie, gdy sprzyjają światło, wilgotność, temperatura i struktura.
Jeśli płodność jest niska, zawartość składników można zwiększyć. naturalne lub sztuczne.
To są nawozy. Termin ten zwykle odnosi się do materiałów nieorganicznych. Nie zawiera wapna ani gipsu.
Numer jest podany na opakowaniu. Poziom 10-20-10.
Zatem azot wynosi 10%. 20% tlenek fosforu. 10% potasu.
To nie jedyne trzy pierwiastki, których rośliny potrzebują.
16 podstawowych elementów
Rośliny wymagają co najmniej 16 elementów.
węgiel, wodór, tlen. Azot, fosfor, siarka. Potas, wapń, magnez.
To są główne elementy.
Węgiel i dwutlenek wodoru pochodzą z powietrza. Reszta pochodzi z gleby.
Niektóre elementy są opcjonalne. Sód, jod, kobalt. Krzem i aluminium.
Rośliny mogą je zawierać. Ale nie potrzebują ich do wzrostu.
Całkowita ilość składników odżywczych w glebie jest zwykle wysoka.
Wyższe niż wymagania roślin.
Problemem nie jest dostępność. I w szybkości uwalniania.
Składniki odżywcze są silnie związane. Występują w postaci, która rozkłada się zbyt wolno.
Rolnicy mierzą dostępne zapasy. Nie magazyn ogólny.
Całkowity zapas jest potencjalny. Dostępne zapasy to rzeczywistość.
Części organiczne i nieorganiczne
Substancje stałe w glebie mogą być organiczne lub nieorganiczne.
Materia organiczna obejmuje zarówno świeżą tkankę roślinną, jak i próchnicę.
Humus jest czarnym lub brązowym produktem rozkładu. Jest bardzo stabilny.
Jest magazynem azotu, fosforu i siarki.
Ponad 95% azotu w glebie pochodzi z materii organicznej.
Zawiera 5–60% fosforu ogólnego.
Zawiera 10–80% siarki całkowitej.
Pierwiastki te krążą po całej biosferze.
Rezerwuarem tego cyklu jest materia organiczna gleby.
Jeśli uprawiasz rośliny strączkowe bez nawozów i obornika, rośliny zużywają materię organiczną w celu uzyskania azotu.
Jeśli chodzi o fosfor i siarkę, otrzymujemy tylko ułamek tego, czego potrzebujemy.
Część nieorganiczna stanowi większość gleby.
Pochodzi ze skał. Występuje w wyniku zniszczenia skał.
Piasek i muł zatrzymują więcej składników odżywczych niż glina.
Minerały te zawierają elementy strukturalnie ważne.
Ale rozkładają się powoli.
Podaż jest często niewystarczająca do dobrego wzrostu.
Kiedy dostępne składniki odżywcze się wyczerpią, wzrost zatrzymuje się.
Brakujący element staje się czynnikiem ograniczającym.
Nadmiar niektórych składników odżywczych może również zmniejszyć plony.
Równowaga jest wszystkim.
Diagnostyka ukrytego głodu u roślin
Określenie rzeczywistych potrzeb roślin uprawnych jest podstawą nowoczesnej technologii nawożenia. Czasami wystarczy jedno spojrzenie, aby zidentyfikować problem. Rośliny wyglądają na zmęczone. Żółknięcie liści wskazuje na brak siarki lub azotu. Niedobór żelaza może powodować przebarwienia lub żółknięcie tkanek.
Diagnostyka wizualna jest jednak pułapką.
Susza imituje stres wynikający z braku odżywiania. Nieodpowiednie metody leczenia mogą prowadzić do fałszywych objawów. Choroby często wyglądają dokładnie tak, jak głód minerałów. Jeśli polegasz wyłącznie na wzroku, możesz błędnie zidentyfikować „wroga”. W przypadku problemów, które nie są oczywiste, potrzebne są dokładne dane. Należy zmierzyć skalę problemu. Musisz znać dokładny rodzaj i ilość nawozu potrzebnego do osiągnięcia docelowych plonów.
Nie ma nic lepszego niż podejście praktyczne. Zaczynamy od sprawdzenia stanu zdrowia roślin i gleby na miejscu. Następnie przeprowadzamy prosty test na zawartość nawozu. Ekspresowa analiza tkanek roślinnych. Kompleksowa praca laboratoryjna z glebą i roślinami.
Potwierdzenie jest wymagane po diagnostyce terenowej. Eksperymenty szklarniowe działają. Badania paskowe w warunkach terenowych. Test paskowy umożliwia dodanie podejrzanych brakujących elementów pojedynczo lub w połączeniu. Obserwujesz wzrost. Reakcja mówi sama za siebie.
Kolejnym wyzwaniem jest określenie skali problemu.
Rzeczywistą pojemność odżywczą gleby wykazano w doświadczeniach polowych, w których składniki odżywcze aplikowano w różnych dawkach. Reakcja upraw na zastosowanie ujawnia braki. Znaczący wzrost plonów oznacza, że w glebie występuje niedobór tego składnika odżywczego. Jednak takie eksperymenty są drogie. Zajmują czas i pieniądze.
Dlatego właśnie istnieją laboratoria badania gleby. Przeprowadzają testy chemiczne, aby ocenić dostępność składników odżywczych. Należy zachować ostrożność w przypadku dostępnych na rynku zestawów testowych. W zależności od techniki i interpretacji wyniki mogą być znacząco niedokładne.
Który system jest najdokładniejszy?
Analiza laboratoryjna części roślin. Zawartość liści jest kluczowym wskaźnikiem. Korelacja tych informacji z reakcją upraw uzyskaną z prób polowych zapewnia najlepsze oszacowanie niedoborów.
Teledetekcja nabiera tempa. Badana jest fotografia w podczerwieni i podobne techniki. W najbliższej przyszłości mogą stać się najcenniejszym narzędziem w takich ocenach, ale na razie złotym standardem pozostają badania laboratoryjne.
Ekonomika nawozów
Prawdziwy cel jest prosty. Chodzi o określenie, ile składników odżywczych należy dodać.
Rolnicy nie interesują się biologią. Ich interesuje zysk. Chcą poznać zwrot z inwestycji, jeśli kupią dodatkowy nawóz. Test ten jest interpretowany jako ocena wzrostu roślin. To wszystko.
Koszty muszą być zrównoważone wartością plonów. Lub z inwestycjami alternatywnymi. A co jeśli te pieniądze przyniosą większe zyski gdzie indziej?
Technologia nawozowa rządzi się prawem malejących przychodów.
Od pewnego momentu ta sama kwota wydatków przynosi coraz mniej dodatkowych efektów. Po prostu wyrzucasz pieniądze w błoto. Celem jest znalezienie najwyższej marży zysku. Nie najwyższy, ale najbardziej opłacalny.
Idealne zastosowanie minimalizuje przedawkowanie. Unikaj stosowania nawozu w niewłaściwym czasie. Odpady odbijają się na rolnikach. Powoduje również szkody w pobliskich zbiornikach wodnych.
Spływ nawozów zanieczyszcza wodę. Jego wpływ wykracza poza konkretny obszar. Jest to negatywny efekt zewnętrzny. Na rynku regulowanym koszty te nie są brane pod uwagę.
Odpowiednio zarządzane nawozy mogą przynieść korzystne zmiany w rolnictwie. Operatorzy obniżają koszty jednostkowe. Zwiększ ogólną rentowność poprzez zwiększenie dawek stosowania kluczowych roślin towarowych i paszowych.
Ten bufor finansowy pozwala na inwestycje. Aby chronić glebę i wodę. Inne ulepszenia. Pozostałą powierzchnię uprawną można przeznaczyć na inne cele.
Obornik
Prawdziwa, ale wymagająca natura obornika
Ekskrementy to nie tylko odpady. To jest podstawa rolnictwa ekologicznego.
W certyfikowanych gospodarstwach ekologicznych stosowanie nawozów syntetycznych jest surowo zabronione. Dlatego odchody zwierzęce, mocz, słoma i ściółka są ważnymi źródłami składników odżywczych. To nie jest proszek chemiczny. To żywy, rozkładający się ekosystem.
Jednak radzenie sobie z tym jest regulacyjnym polem minowym. Ponieważ surowy nawóz zawiera ludzkie patogeny, Departament Rolnictwa ustanawia surowe przepisy. Nie można go po prostu rozrzucić dzień przed zbiorami. Jeżeli uprawa ma kontakt z ziemią, nawóz surowy należy zastosować co najmniej 90 dni przed zbiorami. Jeśli część rośliny, którą jesz, pozostaje nad ziemią? Potem trwa to 120 dni.
Dla pracowitych są luki. Jeśli obornik zostanie odpowiednio kompostowany (przewracany 5 razy w ciągu 15 dni i utrzymywany w temperaturze od 55°C do 77,2°C), ryzyko pojawienia się patogenów zostaje zredukowane do zera. Następnie można go dodać w dowolnym momencie.
Wielu rolników pomija etap kompostowania. To wymaga wysiłku. To wymaga czasu. A obornik jest kapryśną rzeczą.
Dlaczego materiały syntetyczne mają przewagę w równowadze
Taka jest brutalna prawda ekonomii. Obornik jest słabym nawozem.
Stosunek składników odżywczych wynosi około 0,5-0,25-0,5. Są to azot, tlenek fosforu i potas. Dwie trzecie tego azotu działa wolno. Nie uzyskasz natychmiastowego efektu.
Porównanie z dostępnymi na rynku granulatami. Jedna tona (900 kilogramów) przeciętnego obornika odpowiada mniej więcej workowi wysokiej jakości nawozu syntetycznego. Jednak koszt zakupu worków syntetycznych jest niski w porównaniu z transportem, przechowywaniem i rozsypywaniem ton mokrego nawozu.
Znacznie taniej jest użyć 100 funtów (45 kg) nawozu 10-5-10 niż 2000 funtów nawozu. Na gruntach uprawnych zwrot z inwestycji w środki syntetyczne zazwyczaj przewyższa zwrot z inwestycji w środki organiczne. Nie można kontrolować dawki nawozu tak, jak w przypadku rozsiewacza ze zmiennym rozsiewaczem. Jest bardzo brudno. To jest niestabilne.
Z tego powodu od dziesięcioleci obornik był niedoceniany jako niezawodne źródło nawozu. Nie dostarcza składników odżywczych tak dobrze, jak jego sztuczne odpowiedniki i nie zapewnia „czegokolwiek”, czego nie zapewniają nawozy syntetyczne.
Z wyjątkiem jednego miejsca: krajów rozwijających się.
Nawozy są królem tam, gdzie siła robocza jest tania, a import produktów syntetycznych drogi. Jest dostępny. To nic nie kosztuje. Może również wspierać życie w glebie, gdy nie są dostępne alternatywne chemikalia.
Prawdziwa wartość: struktura gleby, a nie składniki odżywcze
Jeśli nawozy są pod względem chemicznym tak gorsze od syntetycznych, dlaczego rolnicy ekologiczni tak bardzo na nich polegają?
Ponieważ główna zaleta nie jest chemiczna. To fizyczne.
Ekskrementy dostarczają próchnicy. Poprawia to strukturę gleby. Zwiększa zatrzymywanie wilgoci. Poprawia napowietrzanie. Żywi mikroorganizmy, dzięki którym gleba „oddycha”.
Nałożony na wierzchnią warstwę gleby działa jak gąbka. Może zapobiegać erozji spowodowanej intensywnymi opadami deszczu. Spowalnia parowanie. Jego wartość jako materiału ściółkowego (chroniącego strukturę gleby) jest często znacznie większa niż jego wartość jako źródła składników odżywczych. Nie tylko karmisz rośliny, tworzysz siedlisko.
Zielony nawóz: uprawiaj własny nawóz
W wilgotnym klimacie rolnicy często uprawiają rośliny specjalnie w celu włączenia ich do gleby. To jest nawóz zielony.
Sadzisz zioła lub rośliny strączkowe. Pozwól im rosnąć. Być może wypuścisz na nich bydło. Następnie wkopujesz je w ziemię. Korzenie roślin strączkowych zawierają bakterie brodawkowe, które wiążą azot atmosferyczny bezpośrednio w glebie.
Korzyści są oczywiste. Dodaje się azot. Zwiększa się płodność. Erozję można zmniejszyć. Zapobiegasz wypłukiwaniu składników odżywczych.
Ale to nie jest idealne. Uprawy mogą nie rosnąć prawidłowo. Koszt uprawy i pielęgnacji roślin może przewyższać koszt zakupu komercyjnych nawozów azotowych. Istnieje ryzyko wprowadzenia chorób, owadów i nicieni. Może też pozbawić gleby wilgoci.
Uprawy te są zwykle sadzone jesienią i orane wiosną przed sadzeniem głównych upraw letnich, takich jak kukurydza i bawełna. Ziemniaki i kukurydza dają wspaniałe rezultaty. W przypadku orzeszków ziemnych, które same są roślinami strączkowymi, jest to wątpliwe.
Rolnicy odchodzą od specjalistycznych upraw na zielonkę. Stosowane są wyłącznie jako rośliny okrywowe zimą, chroniące glebę, gdy nic innego nie rośnie.
Dodatki a nawozy
Następnie jest kompost, torf i osad ściekowy.
Rzadko stosuje się je jako nawóz podstawowy. Zawartość składników odżywczych w roślinach jest zbyt niska. Są to środki poprawiające właściwości gleby.
Mieszasz je. Stosować w dużych ilościach. Nie odżywiają bezpośrednio rośliny. Korygują środowisko, w którym rośnie roślina.
Powolny rozkład kompostu i koszt torfu
Kompost to masa rozłożonej materii organicznej pochodzącej z odpadów roślinnych. Ogólnie zaleca się dodawanie azotu podczas procesu rozkładu. W efekcie powstaje materiał sypki, który po nałożeniu na glebę nie stanowi konkurencji dla roślin uprawnych o azot. Prawidłowo przygotowany nie ma nieprzyjemnego zapachu. Komposty zawierają zazwyczaj około 2% azotu, 0,5 do 1% fosforu i około 2% potasu; jeśli podczas kompostowania dodawane są nawozy fosforowe i potasowe, liczby te są wyższe. Azot z kompostu staje się dostępny dla roślin stopniowo i nigdy nie osiąga poziomu dostępności występującego w źródłach nieorganicznych. Powolne uwalnianie azotu ogranicza wymywanie i zapewnia dostępność składników odżywczych przez cały sezon wegetacyjny. Komposty to zasadniczo nawozy o niskiej zawartości składników odżywczych, co wyjaśnia konieczność stosowania ich w dużych ilościach. Maksymalne korzyści ze stosowania kompostów dla struktury gleby (poprawa agregacji, rozmieszczenia porów i zatrzymywania wilgoci) oraz plonów zwykle pojawiają się po kilku latach użytkowania.
W praktyce rolniczej wykorzystanie przekompostowanych resztek pożniwnych należy porównać z wykorzystaniem świeżych resztek. Bardziej korzystny wpływ na glebę można zwykle osiągnąć przy mniejszym nakładzie pracy, po prostu wprowadzając do gleby świeże pozostałości; Ponadto, ponieważ podczas kompostowania traci się połowę materii organicznej, świeże pozostałości zastosowane w tej samej dawce pokryją dwukrotnie powierzchnię przekompostowanej gleby. Jednakże na obszarach, gdzie komercyjne nawozy są drogie, siła robocza jest tania, a technologia prosta, kompostowanie spełnia potrzeby i jest logiczną praktyką.
Torf, składający się z prehistorycznych pozostałości roślinnych zgromadzonych w warunkach beztlenowych na torfowiskach, jest szeroko stosowany jako organiczny nawóz do gleby. Torf zawiera mniej niż 1% azotu, a fosfor i potas występują w ilościach mniejszych niż 0,1%. Jest również silnie kwaśny, ma wartość pH od 3 do 4,5 (wartość pH 7 jest neutralna, a wartości powyżej 7 są zasadowe). Torf poprawia wodochłonność gleb i poprawia strukturę gleb ciężkich. Jest używany głównie przez hodowców roślin specjalistycznych oraz na trawnikach i ogrodach. Biorąc pod uwagę, że wydobycie torfu i zmiany w użytkowaniu gruntów, które niszczą tereny podmokłe, są głównym źródłem emisji gazów cieplarnianych, w XXI wieku coraz częściej odradza się wykorzystywanie torfu w celu ochrony tych cennych ekosystemów.
Osad to materiał stały pozostający po oczyszczeniu ścieków; nie jest to dozwolone w certyfikowanych rolnictwie ekologicznym, chociaż jest stosowane w innych, nieekologicznych warunkach. Jego wartość dla ulepszania gleby zależy od metody oczyszczania ścieków. Osad czynny powstający w wyniku oczyszczania aerobowego (tlenowego) zawiera 5–6% azotu i 1–3,5% fosforu. Po prawidłowym przetworzeniu jest sprzedawany jako nawóz i polepszacz gleby do stosowania na trawnikach, parkach i polach golfowych. Jest rzadko stosowany w rolnictwie, ponieważ istnieją obawy, że nawet oczyszczone ścieki mogą zawierać szkodliwe bakterie, wirusy, pozostałości farmaceutyczne i metale ciężkie.
Materiały wapienne i metody ich stosowania
Wapnowanie w celu zmniejszenia kwasowości gleby jest szeroko stosowane na obszarach wilgotnych, gdzie opady atmosferyczne wypłukują wapń i magnez z gleby, tworząc w ten sposób kwaśne środowisko. Wapń i magnez to główne składniki odżywcze roślin dostarczane przez materiały wapienne. Do tego celu powszechnie stosuje się mielony wapień; jego aktywnym składnikiem jest węglan wapnia, który reaguje z glebą, zmniejszając jej kwasowość. Następnie wapń staje się dostępny do wykorzystania przez rośliny. Powszechne wapienie, zwłaszcza dolomity, zawierają również węglan magnezu, dostarczając w ten sposób magnez roślinom.
Innym materiałem wapiennym jest żużel zasadowy, produkt uboczny produkcji stali; jego substancją czynną jest krzemian wapnia. Kreda i margiel to miękkie, niefioletowe formy wapienia, które czasami są używane jako materiały wapnujące, podobnie jak muszle ostryg. Siarczan wapnia (gips) i chlorek wapnia nie nadają się jednak do wapnowania, ponieważ chociaż zawarty w nich wapń jest łatwo rozpuszczalny, pozostawiają szkodliwe pozostałości.
Wapno nanosi się poprzez równomierne wymieszanie go z wierzchnią warstwą gleby. Można go stosować o każdej porze roku na gruntach zaoranych pod zboża jare lub ozime, a także na pastwiskach trwałych. Po zastosowaniu poprzez orkę, talerzowanie lub bronowanie wapno zostaje wmieszane w glebę. Zabieg ten jest zwykle konieczny, ponieważ w większości gleb wapń migruje powoli w dół. Wapno jest zwykle stosowane przy użyciu specjalnie wyposażonych ciężarówek będących własnością operatorów usług niestandardowych.
Jak rolnicy faktycznie dodają składniki odżywcze do gleby
Rolnicy nie tylko rozrzucają nawozy i liczą na najlepsze. Wybierają pomiędzy nawozami stałymi, płynnymi lub gazowymi, kierując się prostym, ale trudnym pytaniem matematycznym: jak uzyskać maksymalne plony bez wydawania dodatkowych pieniędzy i pracy? Każdy wybór jest kompromisem.
Istnieją dwa rodzaje nawozów. Nawóz płynny magazynowany jest w zbiorniku do momentu przepompowania go do opryskiwacza lub systemu nawadniającego. Oszczędza to wysiłek fizyczny. Ale jednocześnie mają bardzo ostry zapach. Zapach był tak silny, że sąsiedzi skarżyli się. Nawozy stałe mają różną budowę. Rozrzutnik rozdrabnia je i równomiernie rozprowadza po polu. Można to zrobić zimą, gdy ziemia jest zamarznięta. Ale nie można tego zrobić, gdy kultura już rośnie. W tym przypadku jest już za późno.
Nawozy granulowane właśnie stały się mądrzejsze. Projektowanie sprzętu dotrzymuje kroku postępowi w chemii. Teraz możesz z dużą precyzją aplikować nawozy podczas sadzenia, nawożenia czy rozsiewania. Osprzęt montowany jest na większości siewników i kultywatorów montowanych na ciągnikach. Niektóre modele mocowane są do siewników zbożowych. Kluczem jest odpowiednie umiejscowienie. Nawóz stosujesz razem z nasionami. Nasiona nie ulegają spaleniu. Nawóz jest gotowy do dostarczenia składników odżywczych wtedy, gdy rośliny ich najbardziej potrzebują.
Pozycja jest krytyczna. Niektóre uprawy mogą wymagać pasma składników odżywczych nad nasionami. Oto coś, co musisz wiedzieć: Jeśli popełnisz błąd, możesz zniszczyć swoje plony. Jeśli zrobisz wszystko dobrze, zyskasz przewagę.
Niebezpieczne nagromadzenie bezwodnego amoniaku
Coraz popularniejsze stają się nawozy płynne i gazowe. Największym przedstawicielem tej grupy jest bezwodny amoniak. To jest ciecz pod ciśnieniem. Po uwolnieniu do powietrza szybko zamienia się w gaz. Jest potężny. To także niebezpieczne. Bardzo żrący. Wysoce łatwopalny. W przypadku nieprawidłowego postępowania ludzie mogą zostać ranni.
Dlatego też sprzęt do jego stosowania jest również specjalistyczny. Lemiesz pługa przecina glebę. Amoniak doprowadzany jest rurą znajdującą się z tyłu na głębokość 13–15 centymetrów pod powierzchnią. Rura ta jest zasilana wodą ze zbiornika ciśnieniowego zainstalowanego na górze. Dzięki temu gaz pozostaje tam, gdzie powinien.
Inną opcją są płynne nawozy złożone zawierające azot, fosfor i potas. Dobrze jest aplikować je bezpośrednio do gleby. Alternatywnie można spryskać liście gęstych upraw. Samoloty mogą szybko pokryć duże obszary. Nie ma znaczenia, czy mieszanina jest sucha, czy płynna. Możliwości są nieograniczone.
Co dzieje się po zapłodnieniu?
Spójrz gdzie teraz jesteśmy. Przyszłość to wysoka koncentracja. Mieszanki bogate w składniki odżywcze roślin stają się coraz popularniejsze. Azot jest najdroższym z trzech pierwiastków. Każdy chce ograniczać koszty. Pojawia się bardziej wydajna metoda dostawy.
Wzrasta zużycie bezwodnego amoniaku, saletry amonowej i mocznika. Naukowcy badają azot odporny na wymywanie. W wyniku reakcji tworzenia mocznika powstaje mocznik. Zatrzymuje azot, zapobiegając jego wypłukiwaniu. Metafosforan amonu jest alternatywą dla skoncentrowanych nawozów płynnych. Jest czyściej. Jest silniejszy.
Wzrasta także wykorzystanie mikroelementów. Są to pierwiastki śladowe charakterystyczne dla określonego obszaru geograficznego. Cynk można dodać w przypadku jego niedoborów w glebie. Normą stają się dostosowane do indywidualnych potrzeb mieszanki oparte na wiarygodnych danych o glebie. Rośnie sprzedaż takich indywidualnych mieszanek. Era „rozwiązania uniwersalnego” nie jest już aktualna.
Następnie jest ziarno „idealne dla środowiska”. Wyobraź sobie taśmę biodegradowalną. Zawiera nasiona, nawóz i wodę. Podkładasz taśmę i tyle. Nie ma już potrzeby stosowania nawozu. Do czasu uformowania się systemu korzeniowego nie ma potrzeby ponownego podlewania. To już zdarza się ogrodnikom przydomowym. Na małą skalę. Ale logika dotyczy wszystkiego. Jeśli to działa na pomidory, działa na kukurydzę.
W ślad za nimi pójdą większe i bardziej precyzyjne maszyny. Automatyzacja eliminuje domysły w rolnictwie precyzyjnym.
Jak płodozmian wpływa na stan ziemi
Systemy rolnicze stanowią podstawę zdrowia gleby. Jest to rodzaj i kolejność upraw uprawianych w czasie. Niektórzy rolnicy stosują płodozmian. Co roku inne rośliny. To przerywa cykl rozmnażania się szkodników. To równoważy zapotrzebowanie na składniki odżywcze.
Niektórzy praktykują monokulturę. Co roku. Na tej samej stronie. Jest to skuteczne dla technologii. Pomaga to w marketingu. Jednak to wysusza glebę. To wywołuje choroby. Wybór decyduje o długoterminowej rentowności gruntu.
Płodozmian to nie tylko tradycja. To jest chemia. To jest ekonomia. To jest przetrwanie.
Rolnicy od dawna wiedzą, że płodozmian pomaga zagospodarować ziemię. Wczesne eksperymenty pokazują, że regularny płodozmian traw strączkowych może utrzymać żyzność gleby. Pomaga to utrzymać dobrą strukturę gleby. Zmniejsza to również erozję.
Często podejrzewa się, że lucerna, koniczyna słodka i koniczyna damska powodują gromadzenie się azotu. Pobierają go z powietrza i uwalniają do gleby. Jednak nie wszystkie rośliny strączkowe zapewniają tę pomoc. Soja nie pozostawia azotu. Azot jest związany w białkach zebranych nasion. Jednakże orka nadziemnych części roślin strączkowych dodaje azotu do gleby.
Płodozmian między zbożami i roślinami strączkowymi zwykle zwiększa plony. Problem polega na znalezieniu przyczyny. Czy może to być nadmiar azotu? A może struktura gleby ulega poprawie? Może być również mniej owadów i chorób. Trudno oddzielić te czynniki.
Które kultury się uzupełniają?
Określenie najlepszego płodozmianu sprowadza się do jednego pytania: czy te rośliny ze sobą konkurują, czy się uzupełniają?
Komplementarność ma miejsce, gdy jedna praktyka gospodarowania uprawą lub glebą zaspokaja potrzeby następnej uprawy. Zwiększa to ogólną produktywność. Zboża i rośliny strączkowe często uzupełniają zboża i rośliny rzędowe. Dostarczają azotu. Kontrolują erozję i szkodniki. Znacząco poprawiają strukturę gleby, a tym samym zwiększają produktywność.
Odwrotna sytuacja jest również prawdą. Na niektórych glebach preriowych głęboko zakorzenione rośliny strączkowe wchłaniają zbyt dużo wody. Sadzenie kukurydzy po wielokrotnej orce faktycznie poprawia późniejszą produkcję paszy. Na obszarach o dużych opadach deszczu lub nawadnianiu działki żywnościowe mogą umrzeć z powodu zimowych zamarznięć, chorób lub wypasu. Pozostaw ziemię ugorowaną, jeśli przez rok pozostaje pod uprawami.
W regionach półwilgotnych, takich jak Wielkie Równiny, ugory stanowią uzupełnienie pszenicy i innych drobnych zbóż. Ten rodzaj płodozmianu jest bardzo korzystny dla plonów pszenicy. Ale są granice. W końcu zaczyna działać prawo malejących przychodów i kończy się komplementarność. Ustępują konkurencji.
Jak zapobiegać erozji gleby poprzez płodozmian
Motywacja zysku kieruje decyzjami krótkoterminowymi i długoterminowymi. Rolnicy są zaniepokojeni powiązaniem między systemami rolnictwa a erozją gleby. Spływ powierzchniowy do strumieni i rzek jest szkodliwy dla porządku publicznego. Może to również prowadzić do strat finansowych. Rotacja powodująca erozję jest zminimalizowana.
Utrata gleby jest minimalna przy ciągłej pokryciu trawą. Są maksymalne przy ciągłej uprawie roślin rzędowych. Rotacja upraw rzędowych z trawą zmniejszy z czasem wrażliwość roślin rzędowych na erozję.
Niektóre rośliny są gorsze od innych. Orzeszki ziemne, ziemniaki, tytoń, bawełna, buraki cukrowe i wiele innych warzyw wymagają częstej uprawy roli. Po zbiorze pozostałości są ograniczone do minimum. Są to obszary, które najprawdopodobniej powodują poważną erozję. Kukurydza, trzcina cukrowa i sorgo są mniej podatne na erozję. Mniej prac rolniczych. Pozostawiają więcej pozostałości. Drobne ziarna, takie jak pszenica, owies, jęczmień i żyto, powodują na ogół mniejszą erozję niż rośliny rzędowe. Wśród roślin zielnych trawy lub mieszanki traw i roślin strączkowych są mniej podatne na erozję niż czyste rośliny strączkowe, takie jak lucerna.
Na szczęście systemy kontrolujące erozję często skutkują lepszymi plonami. Systemy erozji wypłukują składniki odżywcze i wodę. Systemy nieerozyjne pozwalają roślinom z nich korzystać.
Jeśli jest to monokultura
Monokultura (praktyka uprawy tej samej rośliny rok po roku na tym samym terenie) nie cieszyła się w przeszłości dużym powodzeniem. Rośliny inne niż rośliny strączkowe pobierają azot z gleby. Produkcja spada. Jest to szczególnie prawdziwe w wilgotnych regionach.
Tanie nawozy azotowe zmieniły postrzeganie. Rolnicy zaczynają ponownie rozważać korzyści płynące z monokultury. Prawdziwym testem jest to, czy systemy monokulturowe mogą wyprodukować więcej niż systemy płodozmianu, przy jednoczesnym utrzymaniu produktywności gleby.
Dlaczego monokultura działa
Po pierwsze, gleba różni się w zależności od gospodarstwa. Monokultura pozwala na sadzenie roślin w glebie najlepiej dostosowanej do danej uprawy. Rośliny pastewne można pozostawiać na stromych zboczach, aby zminimalizować erozję. Uprawy rzędowe uprawia się na najlepszych glebach o łagodnych zboczach. Tereny podmokłe można obsadzić roślinami niewymagającymi wczesnowiosennej uprawy roli. Suche gleby można wykorzystać do uprawy roślin odpornych na suszę, takich jak sorgo i zboża ozime.
Po drugie, żyzność gleby można dokładniej dostosować do pojedynczej uprawy niż do całego cyklu uprawy.
Po trzecie, jeśli będziesz nadal sadzić wieloletnie rośliny pastewne, możesz uniknąć regularnego przesadzania. Wszystkie nasiona niosą ze sobą ryzyko niepowodzenia. Unikanie tego jest zaletą.
Po czwarte, systemy monokulturowe zapewniają większą elastyczność. Obszar sadzenia można przenieść z jednej uprawy na drugą, aby reagować na roczne zmiany popytu. Nie naruszasz ogólnego planu płodozmianu całego gospodarstwa.
Ponowne wykorzystanie metod wiąże się z wysokimi kosztami
Monokultura to nie tylko uprawa jednej rośliny. To gra o wysoką stawkę, która wymaga umiejętności zarządzania. Nie można po prostu siać i mieć nadzieję na najlepsze. Musisz dokładnie wiedzieć, co robisz.
W przypadku płodozmianu opartego na trawach większość ciężkich prac wykonuje natura. A co z monokulturą? Wszystko musisz zrobić sam.
Jeśli co roku uprawiasz rośliny inne niż strączkowe, musisz kupować nawozy azotowe lub stosować nawozy mineralne. Na świecie nie ma darmowych obiadów. Ciągła uprawa gleby zamienia ją w pył. Jeśli będziesz dalej orał, ziemia obróci się w pył. Występuje erozja.
Następnie pojawiają się szkodniki. Bez płodozmianu przerywającego ich cykle, znajdziesz się na chemicznym bieżni. Insektycydy. Fumiganty. Hybrydy odporne na choroby. Stajesz się od nich zależny.
Wybór systemu wysiewu nie jest łatwym zadaniem. Chcesz wysokiej produktywności. Chcesz zachować żyzną glebę. Potrzebujesz modelu biznesowego, który działa. Cele te często są ze sobą sprzeczne. Pomocna może być analiza systemów. Wprowadza porządek w chaos. Ale wybór nadal pozostaje trudny.
Wrogowie się zbliżają
Rośliny nie mogą rosnąć w próżni. Są pod ciągłym oblężeniem.
Owady. Choroby. Nicienie. Gryzonie. Chwasty. Nawet samo powietrze może stać się wrogiem. Czynniki te zmniejszają plony. Pozbawiają nas pożywienia. Psują zapasy przechowywane w silosach.
Najbardziej agresywne są owady. Mogą zniszczyć plony w ciągu kilku dni.
Naukowcy i rolnicy walczą z nimi od kilkudziesięciu lat. Jeszcze nie wygraliśmy. Walka trwa. A sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana.
Kiedy opryskujemy pola, aby zabić szkodniki, często zabijamy także dobrych ludzi. Pszczoły miodne. Pasożyty. Drapieżniki. Wszyscy naturalni wrogowie szkodników wpadają w krzyżowy ogień.
Co najmniej 10 000 gatunków owadów uważa się za niepożądane. Setki z nich są naprawdę niszczycielskie. Jedzą nasze jedzenie. Jedzą paszę dla zwierząt. Roznoszą choroby roślin i zwierząt.
To jest wojna na wyniszczenie. Nie mamy łatwych rozwiązań.
Obosieczny miecz chemikaliów
Insektycydy są skuteczne. Są tanie. Są bezpieczne pod warunkiem prawidłowego obchodzenia się z nimi.
Ale bezpieczeństwo ma swoją cenę.
Weźmy pod uwagę na przykład chlorowane węglowodory, takie jak DDT. Zostawiają resztki. Pozostałości te mogą zatruć pożyteczne owady. Zabijają ryby. Są przechowywane w glebie. Występują w mięsie i mleku.
Do tego dochodzi problem oporu. Owady ewoluują. Nie są wrażliwe na chlorowane węglowodory, fosforany organiczne i karbaminiany. Chemikalia przestają działać.
Potrzebne są nowe chemikalia. Bezpieczniejsze. Wymagane są metody niechemiczne. Poszukiwania trwają.
Fosforany organiczne i karbaminiany zapewniają inne mechanizmy działania. Typowymi przykładami są maaation i karbaryl. Nie utrzymują się w środowisku tak długo jak DDT. Można je stosować bliżej zbiorów. Są bezpieczniejsze dla jakości mięsa i mleka. Zapewniają lepszą ochronę dzikich zwierząt i ryb.
Nie są nieszkodliwe. Są niebezpieczne dla tych, którzy ich używają. Bądź ostrożny.
Ważna jest również wydajność. Niektóre chemikalia wymagają jedynie niewielkich ilości, aby były skuteczne. Doprowadziło to do pojawienia się technologii natryskiwania o bardzo małej objętości. Chemikalia natryskuje się w postaci nierozcieńczonej za pomocą specjalnego sprzętu. Wielkość wykorzystania spada. Płacisz mniej. Wpływ na środowisko jest zmniejszony.
6-16 uncji malaationu na akr odstrasza szarańczę, ryjkowce, stonki ziemniaczane, komary i chrząszcze. To wszystko.
Możliwe jest również użycie granulatu. Opryskiwanie to nie jedyny sposób. Stosowanie granulatu zmniejsza ilość potrzebnych środków chemicznych. Zmniejszają także szkody wyrządzane pożytecznym owadom. Mniejsze znoszenie wiatru. Mniej odpływu.
Leki ogólnoustrojowe całkowicie zmieniają zasady gry. Są to substancje chemiczne wchłaniane przez rośliny. Dodaje się je razem z nasionami podczas siewu. Roślina wchłania truciznę. Jeśli owady spróbują zjeść liście lub łodygi, giną.
Pożyteczne owady, które nie jedzą rośliny, pozostają przy życiu. Atak przychodzi od wewnątrz. Ochrona ma charakter biologiczny.
Łamanie łańcucha bez środków chemicznych
Uzależnienie od chemikaliów ma swoje granice. Opór stopniowo wzrasta. Resztki się piętrzą. Koszty rosną.
Zarządzanie niechemiczne nie jest jedyną opcją. Jest to konieczność.
Kontrola biologiczna wykorzystuje broń natury. Drapieżniki. Pasożyty. Patogeny. Wykorzystujemy lub zachęcamy do stosowania tych czynników w celu zwalczania populacji szkodników. To nie dzieje się natychmiast. To wymaga cierpliwości. Ale to ona uzupełnia ekosystem, a nie odwrotnie.
Ważne są również praktyki agronomiczne. Płodozmian może przerwać cykl szkodników. Daty siewu można dostosować, aby uniknąć okresów szczytu. Kontrole higieniczne nie pozostawiają miejsca na zimowanie owadów.
W grę wchodzą bariery fizyczne. Siatki. Majdan. Materiał kryjący. Całkowicie chronią Twoje uprawy przed owadami.
Kolejnym czynnikiem jest odporność genetyczna. Rośliny, które uprawiamy, są przyjazne dla szkodników. Albo produkują własne trucizny. Kukurydza Bt jest dobrze znanym przykładem. Wytwarza białka toksyczne dla niektórych larw. Nie wymaga opryskiwania.
Każde podejście wiąże się z kompromisami. Kontrola biologiczna jest powolna. Praktyki rolnicze wymagają wiedzy i planowania. Instalacja barier fizycznych może być kosztowna. Odporność genetyczną można pokonać poprzez ewolucję szkodników.
Celem nie jest zabicie wszystkich owadów. Celem jest utrzymanie populacji poniżej poziomu strat ekonomicznych. Nie musi być całkowicie wolne od szkodników. Potrzebujemy „niedrogich” szkodników.
Zintegrowane zarządzanie zakładem (IPM) to połączenie tych narzędzi. Użyj monitorowania, aby zdecydować, kiedy działać. Preferuj metody niechemiczne. Używaj środków chemicznych tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Wybierz najmniej toksyczną opcję.
IPM nie jest techniką samodzielną. To jest strategia. Stan psychiczny.
Zdaje sobie sprawę, że nie możemy całkowicie kontrolować natury. Możemy na to jedynie wpływać. Musimy to zrobić mądrze.
Od tej równowagi zależy przyszłość rolnictwa. Chemikalia nadal odgrywają rolę. Ale ich rola maleje. Ciężar przesuwa się na biologię, kontrolę i precyzję.
Uczymy się walczyć mądrzej. Kontrola szkodników jeszcze się nie zakończyła. Ale strategie się zmieniają. Szybko.
Poza butelką: jak fizyka i biologia zastępują pestycydy
Przez dziesięciolecia polegaliśmy na opryskach chemicznych. To był domyślny ruch. Jednakże odporność szkodników wzrasta i nie można ignorować szkód dla środowiska. Zmiana ta nie jest podyktowana wyłącznie względami moralnymi. To bardzo praktyczne. Nowe techniki wypełniają luki, wykorzystując światło, dźwięk, ciepło, a nawet genetykę do zwalczania szkodników bez przekształcania pól w strefy spływu substancji chemicznych.
Przyjrzyjmy się najpierw narzędziom niechemicznym. Pułapki świetlne istnieją już od wielu lat. Oni pracują. Częściowo. Wykazały się dużym powodzeniem w walce z ćmą kodlówką i rogaczem tytoniowym. Ale nie są one panaceum. To tylko małe elementy dużej układanki.
Następnie mamy prostą fizykę odbicia. Umieść odblaskowe paski aluminiowe jako ściółkę w swoim ogrodzie. Mszyce nienawidzą jasnego światła. Odchodzą. Chroni to ogórki, dynie i arbuzy przed chorobami mozaikowymi. Oto kluczowy punkt. Insektycydy często zawodzą w tym przypadku nie dlatego, że nie zabijają mszyc, ale dlatego, że zabijają je zbyt wolno. Wirus rozprzestrzenia się, zanim chrząszcz umrze. Lustro działa natychmiast. Łańcuch transmisji zostaje przerwany.
Pole bitwy o przechowywane produkty jest inne. Nie potrzeba opryskiwacza. Wymagana kontrola klimatu. Ciepło lub zimno zabije większość szkodników magazynowych. Regulując mieszankę gazową w silosie oraz regulując poziom tlenu, azotu i dwutlenku węgla, można pozbawić zwierzęta pożywienia lub je udusić. To jest czyste. To działa dobrze.
Ale co z dźwiękiem? To brzmi jak science fiction. To jest błędne. Badania wykazały, że gdy dorosłe ćmy mącznikowe podczas składania jaj są wystawione na działanie dźwięków o określonej długości fali, ich zdolność reprodukcyjna spada o 75%. Chrząszcze mączne reagują w ten sam sposób. Technologia wciąż się rozwija. Ale zasady mają sens. Energia fizyczna może zabić. Fale świetlne. Pole elektryczne o wysokiej częstotliwości. Częstotliwości radiowe. Promienie gamma. Część z nich jest już gotowa. Większość jest obiecująca.
Podstawą starego podejścia są metody rolnicze. Niszczenie resztek roślinnych. Głęboka orka. Płodozmian. Mądre wykorzystanie nawozów. Uprawa pasowa. Strategiczne podlewanie. Lądowanie zgodnie z planem. Praktyki te mogą zmniejszyć szkody. Nie eliminują poważnych inwazji. Poleganie wyłącznie na nich jest ryzykowne.
Kontratak biologiczny
Zainteresowanie opinii publicznej kontrolą biologiczną pozostaje duże. I powinno być. Mówimy o używaniu wrogów natury przeciwko naszym wrogom. Pasożyty. Drapieżniki. Choroby. Pierwotniaki. Nicienie. Środki te atakują bezpośrednio szkodniki.
Biologia ma jednak swoje ograniczenia. Natura równoważy się sama. Zanim populacja drapieżnika eksploduje, potrzebuje dużej populacji żywicieli, którymi będzie mógł się pożywić. Czasami drapieżniki przewyższają je liczebnie w stosunku 10:1. To gra liczbowa. Jednakże kontrola biologiczna okazała się wielkim sukcesem. Chrząszcz japoński. Europejska ćma kukurydziana. Mszyce lucerny. Ryjkowiec lucerny. Populacje te są kontrolowane raczej przez drapieżnictwo niż truciznę.
Kolejną granicą są środki mikrobiologiczne. Istnieje około 1100 gatunków wirusów, bakterii, grzybów, pierwotniaków, riketsj i nicieni, które pasożytują na owadach. Piękno tkwi w specyfice. Wiele patogenów atakuje jeden gatunek owadów. Nie szkodzą ludziom. Nie szkodzą zwierzętom. Logistyka staje się przeszkodą. Obecnie produkcja, pakowanie i dystrybucja tych patogenów jest złożona. Jeśli jednak uda nam się zwiększyć tę skalę w taki sam sposób, jak w przypadku produkcji środków agrochemicznych, sytuacja całkowicie się zmieni.
Zrównoważony rozwój roślin jest idealnym rozwiązaniem. Rodzaj rośliny, który nie jest łatwo atakowany. Kropka. Pytanie? Ich usunięcie zajmuje dużo czasu. Nie jest wszędzie. To powolny proces.
Następnie następuje sterylizacja. Tutaj robi się ciekawie. Promienie gamma sterylizują samce owadów. Wypuszczamy je na wolność. Kopulują z dzikimi samicami. Jajka się nie wykluwają. Załamanie demograficzne. Jest skuteczny przeciwko gadżetom. Skuteczny przeciwko muszkom owocowym. W niektórych obszarach zastąpił chemikalia. Dla szkodników jest to genetyczny ślepy zaułek.
Atraktanty chemiczne doskonale to uzupełniają. Zapach przyciąga owady. Łapie ich. Traktować niewielką ilością środka sterylizującego. Poziom głośności jest niski. Wysoka dokładność.
Zintegrowana przyszłość
Czy istnieje jedna magiczna kula? Prawdopodobnie nie. Odpowiedź wydaje się być bardziej strategią. „Zintegrowane sterowanie”.
Oznacza to koordynację wielu podejść. To nie jest albo-albo. To „zarówno/i”.
Weźmy pod uwagę mszycę lucerny plamistej, pochodzącą z Kalifornii. Rolnicy robią więcej niż tylko opryskiwanie pestycydami. Stosują odporne odmiany roślin wraz z ogólnoustrojowymi insektycydami. Jaka jest sztuczka? Wybrano tę substancję chemiczną, ponieważ nie szkodzi pasożytom ani drapieżnikom. Chrząszcz nie żyje. Pożyteczne owady przeżywają. Kontrola pozostaje taka sama.
Inny przykład zaczyna się od oprysków chemicznych. Ale to tylko wstępny spadek liczebności. Zacznijmy od odchudzania. Następnie użyj przynęty. Tutaj wkracza technologia sterylnych owadów. Chemia wykonuje ciężkie prace. Czyszczenie i długotrwałe leczenie mają charakter biologiczny.
Albo spójrz na rogacza tytoniowego. Używaj atraktantów seksualnych w pułapkach świetlnych. Pozostałości pożniwne są starannie przetwarzane. Wyeliminuj ukryte siedliska. Przerwij cykl życia.
Główna wartość wszystkich tych metod jest taka sama. Ogranicz użycie pestycydów.
W glebie pozostaje mniej pozostałości środków chemicznych. Mniejszy przepływ do dróg wodnych. Lepsze środowisko. Ta zmiana nie tylko eliminuje błędy. Dzięki temu ziemia nadaje się do życia. Narzędzia są tutaj. Nauka jest zdrowa. Pytanie brzmi, jak szybko możemy zastosować ten zestaw środków.
Niewidzialna wojna ze szkodnikami upraw
Owady skupiają najwięcej uwagi, ale nie są jedynymi wrogami Twoich upraw. Choroby roślin i nicienie (mikroskopijne robaki czające się w glebie) mogą zniszczyć całe pola. Jest to szczególnie prawdziwe w miejscach, gdzie pogoda zmienia się radykalnie. Szkodniki te są niezwykle niszczycielskie, a czasami nawet atakują uprawy.
Szkody, jakie powodują, są alarmujące. Często wygląda to jak skutki złej pogody. Stres suszy? Nie, to był grzyb. Uszkodzenia spowodowane falami upałów? Może to być infekcja nicieniami. Epidemie nie tylko zmniejszają plony. Mogą całkowicie zniszczyć plony.
Walcz za pomocą chemii i technologii rolniczej
Kontrolowanie chorób roślin i nicieni nie jest rozwiązaniem uniwersalnym. To połączenie odpornych odmian, zasad kwarantanny, prognoz i środków chemicznych. Wiele wirusowych chorób roślin przenoszonych jest przez owady, dlatego zwalczanie owadów może również pomóc w zapobieganiu chorobom.
Płodozmian działa. Głęboka orka działa. Skuteczne jest także spalanie ścierniska po zbiorach. Spalanie niszczy organizmy naziemne, zmniejszając koszty kontroli chemicznej. Ale są też kompromisy. zanieczyszczenie powietrza. Niszczy materię organiczną w glebie.
Czasami spalanie odbywa się inaczej. Płomienie propanu można stosować na żywych roślinach i ściernisku w celu zabicia zarodników. Wirus trzciny cukrowej? Podgrzej sadzonki w piekarniku. Zgnilizna łodyg orzecha ziemnego? Pozostałości należy zaorać pod ziemię lub posadzić nasiona w grządkach i przed wschodem spryskać herbicydami.
Prognozowanie epidemii
Nie zawsze da się zatrzymać epidemię. Ale możesz zapobiec jego uruchomieniu. Sukces zależy od użycia środków chemicznych „zanim nastąpi epidemia”.
Pomagają w tym rządy. Usługi prognozowania chorób roślin analizują temperaturę, opady, wilgotność i rosę. Korzystając z tych czynników, możemy przewidzieć, kiedy pojawią się warunki sprzyjające rozwojowi choroby. Jeśli prognozy wskazują na mokrą i ciepłą pogodę, rolnicy opryskują swoje uprawy pestycydami. Jest to ochrona oparta na danych.
Problem chwastów to coś więcej niż tylko wygląd.
Chwasty są nie tylko brzydkie. Stanowią obciążenie finansowe. Zmniejszają produktywność. Zwiększają koszty. Zakłócają pracę urządzeń czyszczących. Obniżają jakość produktu.
Blokują także przepływ wody do nawadniania. Mogą zakłócać stosowanie pestycydów. Są siedliskiem patogenów.
Wczesne zwalczanie chwastów odbywało się ręcznie. Kośba. Powódź. Uprawa. Uduszenie. Palenie. Płodozmian. Metody te są nadal ważne. Ale nie są już normą.
Powstanie chemii
Po II wojnie światowej zużycie chemikaliów wzrosło wykładniczo. Dlaczego? Ponieważ same metody kontroli kulturowej i mechanicznej nie wystarczą. Istnieje kontrola biologiczna, która przyciąga owady żywiące się wyłącznie chwastami, ale jest to rynek niszowy.
Herbicydy zmieniły wszystko. Zmienili sposób, w jaki uprawialiśmy ziemię. Jak sieją? Jak zbierają.
Herbicydy są dostępne w następujących postaciach: Proszki zwilżalne. Materiał ziarnisty. Emulsje. Rozwiązania. Można wykonywać zabiegi miejscowe. Rozpraszanie. Aplikacja w paski. Nakładać bezpośrednio na określone części rośliny. W przypadku roztworów lub emulsji miesza się je z wodą lub olejem.
Rozpylanie na granulki
Najpopularniejszą metodą jest opryskiwanie. Niewielkie ilości należy nakładać równomiernie. Rozrzedzenie może pomóc. Oprysk można stosować bezpośrednio pod rosnącą roślinę. Kalibracja atomizera jest łatwiejsza niż kalibracja granulatora.
Granulki spełniają swoją rolę. Ich zaletą jest to, że… Stosowanie herbicydów musi być jednak zgodne z planem gospodarstwa. Optymalny termin zależy od etapu uprawy. stadia chwastów. pogoda.
Koszt wydajności
Właściwe stosowanie herbicydów może obniżyć koszty. Oznacza to tańsze produkty dla konsumentów. Weź pod uwagę bawełnę. Stosowanie herbicydów może obniżyć koszty ręcznego zwalczania chwastów nawet o 60%.
W krajach rozwiniętych zanika praca fizyczna. Za drogie. Maszyny do obróbki chemicznej wypełniają tę niszę.
Czy są bezpieczne? Tak, jeśli używasz ich zgodnie z przeznaczeniem. Dla operatora. Dla dzikich zwierząt. Dla zwierząt gospodarskich.
Największym ryzykiem jest brak toksyczności dla ludzi. Jest to niezamierzone uszkodzenie upraw. Dryf. Pozostałości w glebie. Jeśli pozostałości przedostaną się do dróg wodnych, mogą pojawić się problemy.
Przyszłość chemii
Przyszłość chemicznych pestycydów i herbicydów budzi kontrowersje. Producent. Sprzedawca. Użytkownik. Działacz ekologiczny. Każdy wnosi swój wkład.
Wartość zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego po rozsądnych cenach jest niezaprzeczalna. Znaczący wpływ na to mają środki chemiczne. Mają jednak negatywny wpływ na środowisko. Mogą być toksyczne dla wielu organizmów.
To wymaga większej uwagi. Prawdopodobnie będzie to wymagane przez prawo. Coraz powszechniejsze jest stosowanie niechemicznych metod zwalczania.
Zbiór i przetwarzanie produktów rolnych
Zbiór nie jest rozwiązaniem uniwersalnym. To zależy od tego, co dokładnie uprawiasz. Łączy ścięte ziarno i przetwarza je. Młocarnia oddziela nasiona od roślin. Kombajn spełnia jednocześnie obie funkcje: cięcie, omłot i czyszczenie ziarna. Wydajność jest krytyczna.
Kukurydza wymaga innego podejścia. Mechaniczny kombajn do kukurydzy oddziela kolby od łodyg. Dostajesz zboże i kolby. Nic więcej. Młócenie może odbywać się bezpośrednio na polu lub po zbiorach. Jest to proces elastyczny.
Zbiór bawełny wymaga czasu. Kombajn ścinający zbiera wszystko z rośliny: otwarte pudełka, nieotwarte pudełka. Wszystko to. Najlepiej zrobić to pod koniec sezonu. Mróz zabija zieloną masę. Roślina umiera. Maszyna po prostu zbiera plony.
Maszyny do produkcji siana i paszy to szeroka gama: kosiarki, kruszarki, przetrząsacze, prasy. Niektórzy ludzie kompresują siano na pelety lub pelety. Metoda przechowywania określa metodę. Silosy utrzymują paszę soczystą i sfermentowaną, a nie suchą. Kosisz plony, żeby zrobić kiszonkę. Uszczelnij go szczelnie. Stwórz środowisko beztlenowe. Zapobiegaj pleśni. Do tego zadania służą kosiarki samojezdne. Od razu koszą plon lub zbierają już skoszoną stertę.
Mechanika pracy z roślinami okopowymi i roślinami specjalnymi
Warzywa korzeniowe to wyzwanie. Koparki i podbieracze wyciągają je na powierzchnię. Ale przynoszą grudy ziemi, kamienie i wierzchołki. Wcześniej sortowanie odbywało się ręcznie. Teraz jest zmechanizowany. Nowoczesne kombajny do zbioru buraków cukrowych odkopują całą roślinę okopową, oczyszczają ją z brudu i ładują do bunkra. Wierzch można zdjąć wcześniej. Krowy to jedzą. Orzeszki ziemne to inna sprawa. Wykopuje się go wraz z wierzchołkami, suszy, a strąki usuwa się później.
Tytoń jest rośliną złożoną. Klasyfikacja zależy od metod zbioru i przetwarzania. Tytoń suszony ogniowo-rurowo dorasta do 3-4 stóp wysokości. Maszyny transportują pracowników. Obcinają liście i umieszczają je na przenośniku taśmowym. Wiązanie odbywa się maszynowo lub ręcznie.
Nie inaczej jest w przypadku tytoniu Burley. Robotnicy używali maczet. Przymocowali łodygi do słupów i ręcznie powiesili je w stodole. Naukowcy próbują zmechanizować ten proces: cięcia, przekłuwania i wieszania. To trudne. Pachnący tytoń rosnący w cieniu? Mechanizacja jest tutaj minimalna. Nadal jest składany ręcznie, wiązany i wieszany.
Zbieranie drzew? Potrząsanie ręczne lub mechaniczne. Szparagi, sałata, kapusta? W większości zbierane ręcznie. Brakuje rąk do pracy. Koszty są wysokie. Pomidory są wyjątkiem. Mechanizacja aktywnie się rozwija.
Przetwarzanie po zbiorach i metody lokalne
Maszyna przygotowuje plony do transportu, przechowywania, sprzedaży lub wykorzystania jako pasza dla zwierząt gospodarskich. Postęp nadchodzi szybko. Pojawiają się nowe kultury. Produktywność rośnie. Metod czyszczenia jest wiele. Technologie się zmieniają. Wszystko to stymuluje innowacyjność.
Suszenie jest ważne. Tradycyjna metoda? Rozłóż ziarno na podłodze. Często mieszaj. Wystawić na działanie promieni słonecznych. Jest to powszechne w krajach rozwijających się. Powoli. Zależy od pogody. Wymuszone suszenie powietrzem daje swobodę. Możesz wybrać czas żniw. Wybierz odmianę. Popularny w regionach tropikalnych. Dodaj ciepło. Podnieś temperaturę. Przyspiesz proces.
Suszenie jest charakterystyczne dla kukurydzy. Mokra kukurydza trafia do suszarki wsadowej lub ciągłej. Traci się 10–12% wilgoci. Gorąca kukurydza jest przenoszona do pojemników chłodzących. Starzone (hartowane) przez sześć do dziesięciu godzin. Wentylować i chłodzić powoli przez 10 godzin. Zmniejsza uszkodzenia ziarna. Zwiększa wydajność produktu.
Wilgoć w sianie jest niebezpieczna. Wysoka wilgotność może powodować gnicie. Spontaniczne spalanie. Wilgotność świeżo skoszonego siana wynosi 70%. Więdnie do 40%. Dla bezpiecznego przechowywania suszy się go do 15%. Przedmuchaj powietrzem. W razie potrzeby zwiększ temperaturę.
Młyny paszowe mielą ziarno. Pomaga w trawieniu. Materiał okazuje się szorstki. Czasami jest po prostu miażdżony. Nowoczesne młyny umożliwiają zmielenie ziarna i wymieszanie pozostałych składników w wymaganej ilości. Dokładność jest ważna.
Inne maszyny oddzielają chwasty od nasion, łodyg, liści i brudu. Sortownik rozdziela nasiona według szerokości, długości i grubości. Produkty przetwarzają maszyny do sortowania i sortowania owoców. Dżin bawełniany oddziela nasiona od włókien.
Ze względu na klimat, podaż pracy i rodzaj kultury nadal istnieją regionalne różnice w technologii. Maszyny się dostosowują. Rolnicy podejmują decyzje. Gleba jest krytyczna.
Tam, gdzie niebo nie dostarcza dużej ilości wody do gleby, rolnicy muszą wykazać się kreatywnością. Rolnictwo na terenach suchych to nazwa nadana metodzie uprawy roślin bez pomocy systemów nawadniających. Nadaje się do obszarów o rocznych opadach mniejszych niż 20 cali (508 mm). Na obszarach o równomiernie rozłożonych opadach (np. poniżej 15 cali lub 381 mm) preferowaną uprawą jest zwykle pszenica ozima. Jeśli zimy są zbyt mroźne i odmiany ozime zamarzają, warto zastosować pszenicę jarą. Na tych suchych obszarach uprawia się również sorgo.
Kiedy letnie deszcze wzrastają, sucha fasola jest dobrym plonem. Zbiory tutaj zależą prawie wyłącznie od deszczu. Ale dbanie o glebę jest równie ważne. Właściwe gospodarowanie glebą decyduje o tym, ile wody deszczowej faktycznie pozostanie w glebie dla roślin.
Więcej deszczu oznacza więcej możliwości
Jeśli masz szczęście i udaje Ci się uzyskać co najmniej 381 mm deszczu rocznie, Twoje możliwości znacznie się rozszerzają. Korzystne warunki glebowe i wilgotnościowe sprzyjają lucernie, jęczmieniu i niektórym trawom (takim jak trzcina). Nie chodzi już tylko o przetrwanie. Chodzi o różnorodność.
System odpoczynku: uziemienie
Metoda ta sięga czasów starożytnych. Podstawowa idea jest prosta. Zaorałeś ziemię, ale od pewnego czasu nie zasiałeś żadnych plonów. Nazywa się to odpoczynkiem (parą). Rolnicy uważają, że zmieniając okresy siewu pszenicy i odpoczynku, mogą zaoszczędzić wodę do następnych żniw. Chwasty są niszczone. Rośnie poziom azotu. A kiedy nadejdą deszcze, gleba jest gotowa do podtrzymania roślin.
Jest jedno zastrzeżenie. Naga gleba jest podatna na erozję. Wiatr i woda mogą go unieść. Nowoczesne maszyny pomagają zmniejszyć to ryzyko, ale zagrożenie pozostaje stałe.
Zabieg zatrzymujący wodę
Nowe technologie rolnicze potwierdzają swoją skuteczność. Tradycyjne pługi i pługi talerzowe wypierane są przez kultywatory-zrywaki (dłuta) i frezarki płaskie. Narzędzia te spulchniają glebę, nie zakrywając słomy z poprzednich zbiorów. Ten „odłog śmieci” zatrzymuje pozostałości na powierzchni, zatrzymuje wilgoć i zmniejsza erozję.
Orka konturowa to kolejna strategia. Zatrzymuje spływ na łagodnych zboczach. Duże tarasy zatrzymują jeszcze więcej wilgoci. Jeśli Twój teren jest stromy, zamiast upraw sezonowych posadź stałą osłonę, aby wszystko utrzymać razem.
Zagęszczanie jest ukrytym wrogiem. Uprawa może spowodować utworzenie zagęszczonych warstw o głębokości 5–8 cali (12–20 cm). Zapobiega to przenikaniu wody. Rolnicy czasami rozwiązują ten problem sadząc głęboko ukorzenioną lucernę lub używając dłut zakopanych pod warstwą ubitą. W rezultacie spływ jest ograniczony, a woda wnika głębiej.
Czas jest wszystkim. Poluzuj glebę jesienią lub wczesną wiosną. Celem jest zapobieganie samosiewowi chwastów i zbóż, które zabierają wodę, zanim główna uprawa zdąży wyrosnąć. Kultywator palcowy może usuwać chwasty w okresie spoczynku. Sam siew odbywa się w wąskich oknach możliwości jesienią lub wiosną.
Nawozy: paliwo dla suchych terenów
Azot jest ważną częścią technologii uprawy na terenach suchych. Wymagana ilość zależy od ilości opadów.
- Opady deszczu mniejsze niż 13 cali (330 mm): około 20 funtów azotu na akr (22 kg na hektar).
- Możliwe większe opady: do 60 funtów na akr (67 kg na hektar).
Liczby te opierają się na plonach pszenicy, ale odnoszą się również do innych upraw na terenach suchych. Jeśli roczne opady są mniejsze niż 12 cali (305 mm), zastosuj azot tylko wtedy, gdy prognoza wilgotności wygląda szczególnie korzystnie. Można go stosować zarówno jesienią, jak i wiosną. Można go używać jako aplikacji pasma lub aplikacji do transmisji. Wiosenne stosowanie nawozów azotowych jest skuteczne. Jesienne stosowanie amoniaku również okazało się skuteczne. O ostatecznym wyborze decyduje lokalny klimat i rozkład opadów.
Uprawy i metody sadzenia
Wybrana uprawa często determinuje metodę przetwarzania. W tak suchym środowisku liczy się każda kropla wody, dlatego metoda jest równie ważna jak ziarno.
Produkcja nasion lucerny na suchych obszarach nie polega tylko na sadzeniu nasion i oczekiwaniu na deszcz. Wymagana jest pewna odległość między rzędami. Zwykle wynosi od 2 do 3 stóp, czyli około 60 do 90 centymetrów. W pierwszym roku należy pielęgnować odstępy między rzędami. Jeśli warunki są sprzyjające, rolnicy mogą uprawiać lucernę na paszę. Praktyka ta wykracza poza zwykłe wytwarzanie plonów: magazynuje azot, dodaje materię organiczną i poprawia strukturę gleby pod kolejne uprawy.
Najważniejszą rzeczą jest tutaj płodozmian. Lucernę można obracać z pszenicą, jeśli opady wynoszą od 16 do 18 cali. Wynik? Plony pszenicy rosną.
Ale lucerna nie jest jedyną opcją uprawy na sucho. Na tych suchych obszarach uprawia się również bawełnę, orzeszki ziemne i sorgo. Jednak jest problem. Jeśli uprawiasz rośliny na glebie piaszczystej, musisz walczyć z wiatrem. Wywiewanie gleby stanowi poważne ryzyko. Bawełna i orzeszki ziemne nie pozostawiają wystarczającej ilości pozostałości, aby zapewnić ochronę przed wiatrem. Odsłaniają ziemię. Sorgo pozostawia pozostałości roślinne. Dlatego rolnicy często łączą te uprawy.
Stosowane są naprzemienne paski. 2 rzędy sorgo, następnie 4-8 rzędów orzeszków ziemnych. Jest to specjalna technika mająca na celu osłabienie wiatru. Inną opcją jest dwuletnia rotacja bawełny i sorgo. Dwa rzędy do siewu, dwa rzędy pozostają odłogiem. System ten chroni glebę przed erozją. Pomaga także glebie dłużej zatrzymać wilgoć.
Problem tropikalny
Spójrz na mapę. Między Zwrotnikiem Raka a Zwrotnikiem Koziorożca. To rozległy pas ziemi. Ameryka Łacińska. Afryka. Indie. Australia. Azja Południowo-Wschodnia. Klimat jest tutaj mniej łagodny niż w regionach umiarkowanych. Jest to również mniej korzystne dla zamieszkania ludzi.
Pogoda dzieli się na dwie ogólne kategorie. Ciepło i wilgotno. Lub jest ciepło, ale ilość opadów jest niewystarczająca. W obu przypadkach występują obfite opady deszczu. Składniki odżywcze są wypłukiwane z gleby. Temperatury są wysokie przez cały rok i niewiele się różnią. Połączenie wysokich temperatur i obfitych opadów prowadzi do szybkiego rozkładu materii organicznej. Gleba ostatecznie traci próchnicę. Rośliny rosną jak szalone, ale także chwasty, owady i patogeny. Sytuacja zmienia się nieznacznie wraz z wysokością, co tworzy mikroklimat, ale główny problem pozostaje ten sam.
Co więc tu rośnie? kokosy. olej palmowy. Ryż. cukier. ananasy. sizal. kakao. herbata. kawa. juta. guma. banany z czarnym pieprzem. Lista jest długa. Uprawy umiarkowane można uprawiać na wyżynach tropikalnych. Jednak ilość gruntów nadających się do naprawdę prostej uprawy jest ograniczona.
Problemy ze szkodnikami
Dlaczego rolnictwo w tropikach jest takie trudne? Szkodniki. Chwasty. Choroby. Rozwijają się w upale i wilgoci. To sprawiło, że system plantacji stał się najbardziej udanym modelem. Dlaczego? Ponieważ plantacje miały kapitał. Mogłyby one sfinansować niezbędne środki kontrolne.
Inną opcją jest rolnictwo metodą cięcia i spalania. Uprawa ziemi aż do jej wyczerpania. Następnie przeprowadzka na nowe terytorium. Tradycja ta jest powszechna od wieków. Gleby tropikalne szybko tracą swoją produktywność. Nie jest to jednak rozwiązanie trwałe. Rośnie presja ludnościowa. Nie możemy tak trwać wiecznie.
Większość komercyjnych produktów tropikalnych wytwarzana jest na plantacjach. Umiejętności zarządzania. Wystarczające zasoby finansowe. Sprzęt zmechanizowany. Dotyczy to kawy, kakao, gumy, kokosa, bananów, ananasów i trzciny cukrowej.
Ryż jest inny. W tropikalnej Azji i Indonezji produkowany jest głównie w małych gospodarstwach. Intensywna praca fizyczna. Proste narzędzie. Główny silnik to nie traktor. Najprawdopodobniej jest to byk lub bawół. Wydajność jest inna. Skala jest inna. Jednak ostateczna walka o środowisko pozostaje taka sama.
Zaopatrzenie w wodę
Zarządzanie wodą to nie tylko miły dodatek w regionach tropikalnych. To jest różnica między plonem a bagnem. Weźmy jako przykład Gujanę. Obszary przybrzeżne są tam bardzo żyzne, ale są również podatne na powodzie. Średnie roczne opady wynoszą 90 cali. To 2300 milimetrów wilgoci. Nie można po prostu uprawiać ryżu lub trzciny cukrowej i oczekiwać dobrych rezultatów. Trzeba zmienić krajobraz.
Początkowo zajmował się tym sektor prywatny. Potem wkroczył rząd i zniszczył rozległą linię brzegową. Tamy zbudowano, aby zapobiec powodziom z Oceanu Atlantyckiego z przodu i rzek z tyłu. Ale co z systemem drenażowym? To ciągła walka. System ten nie jest w stanie wypompować każdej możliwej kropli wody powodziowej. Dlatego rośliny muszą być odporne. Muszą wytrzymać okresowe powodzie. Grawitacja działa tylko podczas odpływu. W tym momencie otwierają się śluzy. Zamykają się, gdy powraca przypływ. Jest to taniec rytmiczny i wyczerpujący.
Potem jest brud. Duże ilości opadów zatykają kanały wylotowe. Ich czyszczenie to koszmar. Opady deszczu nie są wiarygodne. Pola są nawadniane, nawet jeśli nie pada deszcz, jeśli to konieczne. Jest to złożona sieć kontroli wody. Po wstępnej orce ziemię należy specjalnie przygotować pod uprawę ryżu. Ciągniki jeżdżą po wodzie o głębokości od 4 do 6 cali. Następnie nasiona sadzi się w tym płytkim stawie. Jest bardzo brudno. To trudne. Ale to działa. Zdając sobie z tego sprawę, Gujana podwoiła produkcję ryżu.
Mit mechanizacji
Można by pomyśleć, że wprowadzenie maszyn w regionach tropikalnych byłoby łatwe. Większa produkcja, mniej potu. Zło. Mechanizacja napotyka wiele przeszkód.
Weźmy pod uwagę glebę. Różni się od miejsca produkcji ciągnika. Wymagany nowy projekt. Musimy się dostosować. A potem uderzyłeś o ziemię. Kamienie. Kopnij. Śmieci. Kopce termitów. Samochody się psują. Stale. Klimat jest uciążliwy dla operatorów. Gorący. Wilgotny. Produktywność spada. Ziemia jest nierówna. Górzysty. Prowadzenie dużego ciągnika na nierównym zboczu nie jest łatwe.
W Brazylii nawet najlepsze gleby wymagają szczególnej kontroli erozji. To dodatkowo ogranicza mechanizację. Ale co jest największą przeszkodą? To nie jest brud. To jest strach. Rolnicy i rząd obawiali się, że maszyny doprowadzą do bezrobocia. Oni nie rozumieją. Rozwój gospodarczy i poprawa standardów życia zależą od wzrostu wydajności pracy. Jeśli nie zmechanizujesz, utkniesz. Ale jeśli to zrobimy, będziemy musieli stawić czoła konsekwencjom społecznym.
Spójrz na Trynidad. Z problemem tym borykają się ogromne plantacje trzciny cukrowej. Do 1960 roku płace wzrosły. Ręczne czyszczenie stało się zbyt drogie. Ich ziemia jest płaska. Około 30 000 akrów ciężkiej gleby gliniastej. Klimat jest bardzo surowy. Siedem miesięcy opadów monsunowych może przynieść nawet 50 cali deszczu. W ciągu pięciu miesięcy pory suchej spada 10 cali.
Zmienili wszystko. Tradycyjny system odwadniający został usunięty. Zamiast tego pojawiła się metoda sadzenia na redlinach. W ten sposób maszyna może faktycznie wyruszyć w pole. To duża zmiana. Następny jest kombajn do trzciny cukrowej. Obcina wierzchołki roślin. Wycina łodygi. Kroi je. Ładuje się do pojazdu. To skomplikowane. Wymaga poważnej mocy. Ale to lepsze niż połowiczne środki.
„Wydajność pracy przy użyciu kombajnów jest sześciokrotnie wyższa niż przy zbiorach ręcznych.”
Do 1969 roku wyniki były mieszane. Zebrano jedynie 12,8% upraw nizinnych. Mechanizacja jest jeszcze daleka od ukończenia. Dlaczego? Są trzy powody. Po pierwsze, maszyny wymagają wielu konserwacji. Części zamienne są bardzo drogie. Po drugie, transport ściętej trzciny cukrowej na rynek to logistyczny ból głowy. Wdrożenie systemu transportu, który dorównałby wydajnością kombajnu, jest ekonomicznie trudne.
Po trzecie i najważniejsze, kwestie społeczne. Pracownicy, którzy stracili pracę. Nie możesz po prostu zwolnić wszystkich i iść dalej. Harvestery przyspieszają pracę sześciokrotnie. 6 razy. Oznacza to, że na każdego operatora maszyny pięć osób traci pracę. Musieliśmy zwolnić tempo realizacji. Trzeba było przenieść pracowników na inne stanowiska. Ograniczony sukces tego projektu pokazuje, jak złożone jest współczesne rolnictwo tropikalne. To nie tylko technologia. To jest ekonomia. To jest socjologia.
Patrzę w przyszłość
Co naprawdę robi różnicę, jeśli spojrzeć na nią w dużej skali? Ulepszone odmiany roślin uprawnych. Zwiększone zużycie nawozów. To są najbardziej obiecujące czynniki. Technologia z pewnością pomaga. Jednak biologia i chemia nadal są głównymi motorami postępu.
Hydroponika
Zaopatrzenie w wodę przesuwa się z drenażu na transport.
Hydroponika to coś więcej niż tylko modne hasło. To uprawa roślin bez gleby, wynik metod laboratoryjnych, które naukowcy stosują od dziesięcioleci. Podstawowa idea jest prosta: namocz korzenie w wodzie mineralnej lub przymocuj je do wilgotnego podłoża, takiego jak piasek.
Skala jest tu istotna. Chociaż konfiguracje laboratoryjne są małe, w komercyjnej hydroponice często wykorzystuje się torf, włókno drzewne lub siatkę drucianą. Korzenie rosną w dół. Napowietrzanie roztworu. Inną metodą jest automatyczne podawanie wody zasilającej do zbiornika z piaskiem lub żwirem. Podczas cyklu woda powraca do zbiornika. Można to zaobserwować zarówno na zewnątrz, jak i w szklarni.
Chemia wzrostu
Rośliny wymagają pewnych pierwiastków. Węgiel, tlen i wodór pochodzą z powietrza lub wody. Odpoczynek? Sole mineralne otrzymywane z gleby. Hydroponika dostarcza te sole bezpośrednio.
Pierwiastki śladowe, takie jak żelazo, mangan, bor, miedź, cynk i molibden, są wymagane w małych ilościach. Głównymi pierwiastkami są azot, fosfor, siarka, potas, wapń i magnez. Aby osiągnąć te cele, producenci opracowali niezliczoną ilość rozwiązań.
Wydajność jest porównywalna z żyzną glebą. Ale czy warto? Nie zawsze. Produkcja na dużą skalę jest ekonomicznie możliwa tylko w przypadku intensywnego rolnictwa lub w specjalnych warunkach. Warzywa i kwiaty w szklarniach? Tak. Wyspy koralowe na Pacyfiku bez gleby i jasnego światła słonecznego? Absolutnie.
Wewnątrz szklanego pudełka
Szklarnia to konstrukcja z przezroczystym lub półprzezroczystym dachem i ścianami. Promieniowanie słoneczne bierze udział w fotosyntezie. Cel? Niezależny wzrost, bez wpływu klimatu zewnętrznego. Wewnętrzna temperatura i wilgotność są kontrolowane.
Rozmiary są bardzo zróżnicowane. Domowe projekty hobbystyczne. Duże instalacje komercyjne na działce o powierzchni jednego hektara. Następnie jest „gorące łóżko”, czyli pudełko ze szklanym blatem zawierające fermentujący materiał organiczny. Fermentacja wytwarza ciepło. Dzięki temu ogrodnicy mogą rozpocząć siew nasion wczesną wiosną, przed przesadzeniem.
Konstrukcja wymaga lekkiej i wytrzymałej ramy. Musi wytrzymać wiatr i obciążenia. Tradycyjne fundamenty podtrzymują ściany pionowe. Dach może być dwuspadowy, kratowy lub łukowy. Panele szklane są tradycyjne. Obecnie często zastępuje się je arkuszami z tworzywa sztucznego i panelami z włókna szklanego.
Kontrola temperatury: długa bitwa
Utrzymanie temperatury ciała jest trudne. Warunki zewnętrzne są bardzo zmienne. Kiedy świeci słońce, potrzeba niewielkiej ilości ciepła. Systemy grzewcze muszą zapobiegać uszkodzeniom upraw.
Ciepło wytwarzane jest za pomocą gorącej wody, pary, przewodów elektrycznych lub piekarników z ciepłym powietrzem. Zwykle sterowane za pomocą termostatu. Dostosuj temperaturę do uprawy.
- Sałata, fiołki, goździki, groszek: 4°C (40°F)
- Ogórki, pomidory, orchidee: 21°C (70°F)
Letnie dni… wymagają chłodzenia podczas upałów. Wentylacja to najprostsze rozwiązanie. Obniża temperaturę wewnętrzną do poziomu zewnętrznej. W suchych obszarach dobrze sprawdzają się chłodnice wyparne. Obniżają temperaturę i zwiększają wilgotność względną. W niektórych przypadkach wymagany jest sprzęt chłodniczy.
Nie tylko ciepło
Kontrola środowiska sięga głębiej. Dodatek dwutlenku węgla do powietrza zwiększa efektywność fotosyntezy u roślin, które tego potrzebują.
Komercyjne firmy szklarniowe zazwyczaj uprawiają warzywa i rośliny ozdobne. Stawia to przed producentami wysokie wymagania. Zadania natury, takie jak regulacja temperatury, wentylacja, regulacja nasłonecznienia, wilgotność gleby, nawożenie i zapylanie, muszą być kontrolowane ręcznie.
Konserwacja poza sezonem jest trudna. Konstrukcję należy oczyścić. Odzyskaj glebę. Sprawdź wyposażenie mechaniczne. Dezynfekować.
Mechanizacja pozostaje daleko w tyle w porównaniu z rolnictwem ogólnym. Choroby stanowią poważne zagrożenie. Wymaga ciągłej uwagi i stosowania środków chemicznych.
Czynniki pogodowe
Informacje o pogodzie
Rolnictwo nie jest jedyną branżą, na którą wpływa pogoda. To właśnie ta zależność jest istotna.
Jesteśmy świadkami ogromnego postępu technologicznego. Ulepszone nasiona. Zautomatyzowane kombajny. Nawozy syntetyczne, które wydają się być sprzeczne z naturą. Ale niebo pozostaje zmienną, której nie da się kontrolować. Nie możesz powstrzymać deszczu. Na skalę przemysłową nie da się na siłę usunąć szronu. To, co możemy „zrobić”, to dostosować się. Rolnicy nie są już biernymi odbiorcami warunków pogodowych. Są uczestnikami złożonego równania.
Jednak to równanie działa tylko wtedy, gdy masz właściwe dane. Nie wystarczy tylko patrzeć przez okno. Musisz zrozumieć, jak rośliny reagują na pewne spadki temperatury. Wymaga dwustronnej komunikacji z meteorologami dostarczającymi prognozy hiperlokalne. Zanim nastąpią ekstremalne zdarzenia, musimy znać prawdopodobieństwo ich wystąpienia.
Jeśli potrafisz działać w oparciu o tę wiedzę, możesz przetrwać. Jeśli nie, przegrasz.
Poza codzienną prognozą
Większość ludzi myśli tylko o sprawdzeniu pogody, aby sprawdzić, czy jutro będą potrzebowali parasola. To jest błędne. Prawdziwa wartość dla rolnictwa leży w trzech ukrytych warstwach analiz, których większość rolników nigdy nie widzi bezpośrednio.
Pierwszym z nich jest planowanie przestrzenne. Przed wysiewem nasion na dużą skalę należy poznać poziom promieniowania. Jak duża jest ewapotranspiracja? Jaka jest różnica temperatur pomiędzy dniem i nocą? To nie są tylko wskaźniki akademickie. Określają rentowność finansową. Parametry te można mapować, aby zmaksymalizować plony z konkretnego kawałka ziemi.
Po drugie, eksperymenty rolnicze wymagają danych klimatycznych. Technologii nie da się ulepszyć, jeśli podczas eksperymentów nie zostaną zarejestrowane warunki pogodowe. Nauka potrzebuje kontekstu.
Po trzecie, niektóre problemy operacyjne (takie jak odstępy między rzędami i czas nawożenia) można rozwiązać jedynie za pomocą szczegółowych danych klimatycznych. Czy należy stosować sztuczną kontrolę klimatu? Nie zgaduj. Skorzystaj z badań. Kiedy natura staje się agresywna, ludzie często podejmują złe decyzje.
Hierarchia obserwacji
Nie wszystkie stacje pogodowe są sobie równe. Zdobyta wiedza zależy całkowicie od skali Twojej percepcji.
Wyobraź sobie trzy poziomy kontroli.
Na niższym poziomie znajduje się makroskala. Są to duże sieci regionalne. Znajdują się one w odległości co najmniej 10 mil od siebie. Ich zadaniem jest długoterminowe prognozowanie i zbieranie podstawowych danych klimatycznych. W Ameryce Północnej, Europie i Australii są dość dobrze rozwinięte. Kraje tropikalne? Regiony polarne? Suche lądy? Jest tu duża luka. Chociaż nie są one przydatne przy podejmowaniu codziennych decyzji w gospodarstwie, są nieocenione w planowaniu strategicznym.
Stacje makro drugiego rzędu są minimalistyczne. Mierzą pięć parametrów:
– Temperatura
– Deszcz
– Śnieg
– Wilgotność
– Wiatr powierzchniowy
Stacje pierwszego poziomu są znacznie poważniejsze. Śledzą 16 elementów. Oprócz promieniowania globalnego, czasu nasłonecznienia, zachmurzenia, promieniowania netto, temperatury gleby, gradu, rosy, mgły, parowania parownika, ciśnienia barometrycznego i wiatru w górnych warstwach atmosfery.
Następna jest mezoskala. Sieci te służą bezpośrednio rolnikom. Mierzą 10 elementów. Stanowią pomost pomiędzy dużymi zbiorami danych a rzeczywistością.
I wreszcie jest mikroskala. To tutaj dzieje się prawdziwa nauka. Są to obserwacje małych obszarów mające na celu zilustrowanie podstawowych procesów fizycznych. Konfiguracja w mikroskali obejmuje 27 elementów. Chociaż niektóre pochodzą od innych, zbiór danych jest złożony. Mikrometeorologia wymaga precyzji. Jeżeli chcesz zobaczyć jak poszczególne pola reagują na przejście frontu atmosferycznego zajrzyj tutaj.
Matematyka ciepła
Jeśli chcesz wiedzieć, kiedy nadejdą żniwa, nie patrz na kalendarz. Spójrz na zgromadzone stopnie naukowe.
Koncepcja jest prosta, ale skuteczna. O wzroście rośliny decyduje całkowita ilość ciepła zgromadzona w całym jej cyklu życia. Oblicza się to, biorąc średnią dzienną temperaturę i odejmując od niej wartość referencyjną.
Dla większości upraw temperatura referencyjna wynosi 10°C (50°F).
Załóżmy, że średnia dzienna temperatura wynosi 60 stopni Fahrenheita. Odejmij 50. Otrzymujemy 10 skumulowanych stopniodni. Dodawaj je dalej.
Liczba stopni wymagana do dojrzewania jest różna. To zależy od gatunku. To zależy od odmiany. Ale gdy już znasz tę liczbę, możesz zaplanować daty sadzenia, aby zapewnić spójne zbiory. Możesz przewidzieć pojawienie się owadów. Będziesz mógł wybierać odmiany w zależności od położenia geograficznego.
Ale to nie jest idealne.
System ten zakłada liniową zależność pomiędzy wzrostem i temperaturą. To nie jest liniowe. Prawdziwa biologia jest złożona i zagmatwana.
Ignoruje również zmiany progowe podczas rozwoju roślin. Sadzonki mają inne potrzeby niż rośliny w okresie owocowania.
I nadaje zbyt dużą wagę wysokim temperaturom. Gdy temperatura przekracza 27°C, stres cieplny może uszkodzić uprawy. Standardowe obliczenia zbyt mocno przypisują tym upalnym dniom.
Ponadto dzienny zakres temperatur jest ignorowany. Różnica między dniem i nocą jest często większa niż średnia. Gorące dni i zimne noce mają inny wpływ na fizjologię roślin w porównaniu do stale ciepłych dni.
Pomimo tych niedociągnięć model skumulowanego stopniodni pozostaje głównym narzędziem do planowania programów oprysków i zarządzania cyklami upraw. Jest to podejście heurystyczne. Chociaż nie jest to całkowicie dokładne, jest na tyle bliskie rzeczywistości, że może być przydatne.
Zarządzanie najbliższym otoczeniem
Istotą rolnictwa jest adaptacja.
Klimatu nie da się zmienić. Można jednak zmienić mikroklimat.
Rolnicy robią to od wieków. To nie jest zaawansowana technologia. To bardzo praktyczne.
Praktyki sadzenia i uprawy gleby zmieniają strukturę i współczynnik odbicia gleby. Nawadnianie zwiększa wilgotność i reguluje temperaturę. Ochrona przed mrozem oznacza przykrycie upraw lub wykorzystanie wody w celu uwolnienia ciepła utajonego po zamrożeniu. Schroniska dla zwierząt stanowią bufor przed wiatrem. Wiatrówki zmniejszają parowanie i uszkodzenia fizyczne.
Są to techniki minimalizacji stresu.
Celem jest stworzenie bufora pomiędzy surowością pogody w makroskali a delikatną biologią rośliny lub zwierzęcia.
Zrozumienie czynników klimatycznych pomoże Ci wybrać odpowiednią technologię ochrony. Nie chodzi o walkę z pogodą. Chodzi o negocjacje z nią.
Promieniowanie słoneczne to coś więcej niż tylko hałas w tle. Jest to główny silnik napędzający wszystkie procesy fizyczne i biologiczne na Ziemi. Zasadniczo rolnictwo to tylko strategia wykorzystania energii słonecznej. Proces ten opiera się na wodzie i składnikach odżywczych, które przekształcają światło w żywność. W ciągu dnia rośliny otrzymują promieniowanie słoneczne bezpośrednio lub pośrednio poprzez rozproszone odbicie od nieba.
Energia, która nie jest odbijana z powrotem w przestrzeń lub emitowana w postaci ciepła, nazywana jest czystym promieniowaniem. Jest to faktyczna ilość energii dostępna do utrzymania temperatury powierzchni Ziemi. W nocy sytuacja się zmienia. Promieniowanie netto staje się ujemne. Energia trafia w przestrzeń kosmiczną w postaci promieniowania długofalowego. Nie nadchodzi żadna nowa energia. Zmiany w globalnych poziomach promieniowania netto nakładają poważne ograniczenia na obszary, w których można prowadzić działalność rolniczą.
Problemy z wydajnością fotosyntezy
Fotosynteza to mechanizm, dzięki któremu rośliny wyższe wytwarzają suchą masę. Pigmenty chlorofilowe wykorzystują energię słoneczną do wiązania wody i dwutlenku węgla w celu utworzenia węglowodanów. Ten proces jest ważny. Jest też wyjątkowo nieskuteczny.
Ogólna wydajność jest niższa. Mechanizm jest skomplikowany. Zależy to od natężenia światła, długości fali, temperatury, stężenia dwutlenku węgla i szybkości oddychania rośliny. Struktura rośliny również może mieć na to wpływ. Gęstość liści, wysokość i przepuszczalność światła określają, ile energii dociera do głębszych liści.
Gęstość tę mierzy się wskaźnikiem powierzchni liści. Reprezentuje całkowitą powierzchnię liści na jednostkę powierzchni ziemi. Optymalny wskaźnik powierzchni liści zmienia się w zależności od pory roku i szerokości geograficznej. Określenie tego jest kluczem do poprawy zarządzania uprawami. Ale oto brutalna prawda. Uprawy polowe są słabymi konwerterami energii słonecznej. Typowe rośliny uprawne przekształcają mniej niż 1% dostępnej energii słonecznej w materię organiczną.
Kontrolowanie zachowania roślin za pomocą światła
Fotoperiodyzm to kolejna cecha roślin, którą można kontrolować za pomocą mikroklimatu. Fotoperiod to długość dnia. Reakcja rośliny na ten czas trwania jest fotoperiodyczna.
Różne rośliny różnie reagują. Rośliny dnia długiego kwitną tylko wtedy, gdy światło dzienne trwa dłużej niż 14 godzin. Rośliny dnia krótkiego do kwitnienia potrzebują mniej niż 10 godzin światła słonecznego. Rośliny neutralne w dzień tworzą pąki niezależnie od długości światła dziennego. Są jednak wyjątki. Niektórzy badacze uważają, że tak naprawdę kluczowym czynnikiem jest ilość ciemności, a nie ilość światła dziennego. Temperatura również zmienia te reakcje.
Zjawisko to określa, gdzie na świecie rośliny mogą naturalnie rosnąć. Ma także wiele praktycznych zastosowań. Wybór odmiany dla konkretnego miejsca wymaga zrozumienia jej interakcji z lokalnym klimatem świetlnym.
Praktyczne zastosowanie w rolnictwie
Rolnicy używają sztucznego oświetlenia do regulowania kwitnienia. Zwiększa to plony w szklarniach. W produkcji roślinnej stymulacja kwitnienia może znacznie skrócić czas od kiełkowania do dojrzałości. Przyspiesza także hodowla nowych odmian.
Wybierz daty sadzenia roślin polowych, aby uniknąć wczesnego lub późnego kwitnienia. W obu przypadkach produktywność spada. Weźmy na przykład ryż ze Sri Lanki. Czas wzrostu niektórych odmian wynosi 5–6 miesięcy. Sadzenie w niewłaściwym czasie może wydłużyć cykl życia o ponad rok. W rezultacie uzyskano znikomą ilość zbiorów.
Wspięga w Nigerii wykazuje podobną wrażliwość. Kwitnie wcześnie i wytwarza dużą liczbę nasion tylko wtedy, gdy rośnie w mniej niż 12 godzinach światła słonecznego. Jeśli źle określisz czas, Twoje zbiory zostaną utracone.
Warunki pogodowe i kontrola
Interakcje między promieniowaniem, fotosyntezą i fotoperiodyzmem tworzą złożoną sieć kontroli środowiska. Warunki pogodowe są bezpośrednią zmienną w przypadku tych szerszych ograniczeń.
Ukryta matematyka przetrwania roślin
Rośliny potrzebują czegoś więcej niż tylko światła słonecznego i wody. Wymagają odpowiedniej ilości ciepła.
Jeśli powietrze jest zbyt zimne, wzrost zatrzymuje się. Jeśli zrobi się za gorąco, również przestaje działać. Gdzieś pośrodku jest idealny punkt. Jest to optymalna temperatura. To wtedy rośliny rosną najszybciej. Naukowcy nazywają te trzy kluczowe punkty (temperatura minimalna, temperatura optymalna i temperatura maksymalna) „temperaturami kardynalnymi”.
Znamy te liczby dla większości upraw. Ale nie są statyczne. Różnią się one w zależności od wieku rośliny.
Tolerancja na zimno i wernalizacja
Uprawy uprawiane w zimnych porach roku, takie jak owies, żyto, pszenica i jęczmień, mają niższe progi. Minimalna temperatura wynosi 32°–41°F (0°–5°C). Optymalna temperatura wynosi 25–31°C (77–88°F). Powyżej 37°C (99°F) uprawa może zostać zniszczona.
Tego samego nie można powiedzieć o uprawach ciepłolubnych. Melony i sorgo rozwijają się w znacznie wyższych zakresach temperatur.
Jest jednak jedna sztuczka. Obróbka na zimno w temperaturze około 0°C może zmienić żyto ozime w żyto jare. Nazywa się to wernalizacją. Umożliwia to rolnikom manipulowanie cyklami sadzenia nawet w zimnych regionach. To rodzaj biohackingu.
Taniec dnia i nocy
Ciepło dnia i chłód nocy tworzą rytm. Ten dzienny zakres temperatur jest ważny. Duże wahania między dniem i nocą sprzyjają fotosyntezie netto. Wysokie temperatury w ciągu dnia. Niskie temperatury w nocy. Oto sekret zwiększania wydajności.
Rolnicy muszą zwracać uwagę nie tylko na powietrze, ale także na liście. Liście są cieplejsze niż otaczające powietrze. Latem Twoje rośliny mogą ucierpieć z powodu uszkodzeń cieplnych, nawet jeśli termometr wskazuje „bezpieczną” temperaturę. Temperatury mogą osiągnąć 90°F. Liście mogą osiągnąć temperaturę do 30°C.
Dlatego tajwańscy rolnicy zakrywają swoje ananasy cieniem. Chronią je przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. Na średnich i wysokich szerokościach geograficznych przymrozki występują zanim powietrze zamarznie. Rośliny były narażone na zimno dłużej, niż wskazywała prognoza pogody.
Temperatura gleby: czynniki podziemne
Temperatury powietrza często trafiają na pierwsze strony gazet. Ale temperatura gleby jest ważniejsza.
Od tego zależy kiełkowanie. Od tego zależy funkcja korzeni. Od tego zależy tempo wzrostu. Temperatura gleby wpływa również na choroby roślin.
Bez odpowiedniej temperatury gleby w okresie wegetacyjnym plony nie powiodą się. Rolnicy opracowali sposób na rozwiązanie tego problemu. Zmieniają metabolizm energetyczny. Zmieniają właściwości termiczne ziemi.
Izolacja i kontrola promieniowania
Izolacja jest Twoją pierwszą linią obrony. Papier. Słoma. Plastikowy. Drzewa. Warstwy te znajdują się na powierzchni lub w jej pobliżu. Zatrzymują ciepło. Blokują utratę dopływającej energii. Dym lub mgła w powietrzu mogą również zmniejszać promieniowanie zewnętrzne.
Uprawa roli i nawadnianie zmieniają właściwości gleby. Uprawa gleby zwiększa zdolność gleby do pochłaniania promieniowania. Woda zmienia sposób, w jaki ciepło przepływa przez ziemię. Bilans cieplny zmienia się w zależności od szybkości parowania.
Najpopularniejszą metodą jest ściółkowanie. Reguluje ciepło.
Moc kwiatów
Ilość zgromadzonego ciepła zależy od koloru gleby. Sadza pochłania promieniowanie. Odzwierciedla to biały materiał.
Radzieccy naukowcy wypróbowali tę metodę. Rozrzucali pył węglowy po polach. Wystarczy 100 funtów na akr. Wynik? Bawełna dojrzewa miesiąc wcześniej.
To poważna zmiana. Miesięczna przewaga może zmienić cały okres żniw. Umożliwia dostosowanie różnych harmonogramów sadzenia. Zmniejsza ryzyko wczesnych przymrozków.
Dlaczego wciąż jesteśmy tak zależni od technik fizycznych? Bo biologia jest trudna. Nie można zmusić roślin do fotosyntezy w temperaturze 30°F. Jedyne co możesz zmienić to środowisko.
Gleba pozostaje ciepła długo po zachodzie słońca. Ciepło odpadowe przyspiesza procesy metaboliczne w nocy. To subtelny silnik. Niewidzialny. Niezbędny.
Tajwańscy rolnicy zakrywają ananasy cieniem. Radzieccy agronomowie posypali bawełnę pyłem. Metody są różne. Jest tylko jeden cel. Dostosuj temperaturę. Zapisz żniwa.
Dopuszczalny błąd jest niewielki. Różnica kilku stopni może oznaczać różnicę między rekordowymi zbiorami a całkowitą stratą. Mierzymy to w ułamkach stopnia. Manipulujemy nim za pomocą ziemi i plastiku. To jest rolnictwo jako fizyka.
Przełom w mrozie: jak naprawdę działa ochrona przed zimnem
Kontrola temperatury to coś więcej niż tylko utrzymywanie ciepła. To jest zarządzanie ryzykiem.
Prawdopodobieństwo śmierci rośliny w wyniku zamarzania określa się na podstawie złożonej kombinacji zmiennych. Masz tę odmianę. sezon. Jak szybko spada temperatura? stan fizjologiczny samej rośliny. Istnieją również inne czynniki.
Rozpoczęcie pracy w ogrodzie może pomóc zminimalizować to ryzyko. Lokalizacja jest ważna. Ale kiedy nadejdzie mroźna pogoda, musisz być aktywny.
Dwie twarze zimna
Istnieją dwa główne rodzaje mrozu. Zrozumienie różnicy jest pierwszym krokiem do zapobiegania szkodom.
- Przymrozki radiacyjne. Występują w bezchmurną noc przy słabym wietrze. Ziemia emituje ciepło w przestrzeń kosmiczną. Temperatury może jeszcze nie spadną poniżej zera, ale rośliny już to zrobiły.
- Przymrozki wiatrowe (lub adwekcyjne). Mogą wystąpić w dowolnym momencie. dzień i noc. Zachmurzenie nie ma znaczenia. Wiatr niesie powietrze z zimnych obszarów.
Obaj mogą atakować jednocześnie. Większość technologii podnosi temperaturę jedynie o kilka stopni. Niektóre chronią jedynie przed mrozem radiacyjnym.
Istota ogrzewania
Ogrzewanie jest najstarszą i najbardziej znaną metodą. Jest także najdroższy.
Najlepiej działa w warunkach inwersji temperatury. Gdy wzniesiesz się 40 lub 50 stóp nad ziemię, powietrze staje się cieplejsze. Warstwa zimnego powietrza jest bardzo niska. Im silniejsza inwersja temperatury, tym większy obszar, który grzejnik może ogrzać.
Bez inwersji grzejnik po prostu emituje ciepło do roślin i gruntu. Wytwarza się także wilgotny dym. Dym zatrzymuje ciepło, które w przeciwnym razie mogłoby uciec.
Małe grzejniki są lepsze niż duże. Duży grzejnik wytwarza konwekcję. Niszczy sufit ciepłego powietrza i zasysa zimne powietrze. W przypadku przymrozków radiacyjnych umieść grzejnik w „strefie widoczności” roślin. W przypadku przymrozków wiatrowych grupuje się je na granicy nawietrznej.
Opcje paliw: olej, węgiel, brykiety, drewno. Olej wygrywa pod względem prędkości. Szybko się zapala. Łatwiej ugasić.
To jest drogie. Próbowali tego rolnicy w Anglii. Zrezygnowali. To obecnie rzadkość w Kalifornii. Dzieje się tak głównie w przypadku upraw o wysokiej wartości, takich jak owoce cytrusowe.
Maszyny wiatrowe i woda
Turbiny wiatrowe cieszą się popularnością ze względu na niskie koszty eksploatacji. Wyniki są mniej wiarygodne.
Zachowują się jak fani. Niszczą inwersję nocną. Mieszanie mechaniczne powoduje opadanie ciepłego powietrza z góry. Im silniejsza inwersja, tym większy efekt.
Nie radzą sobie w dzień ani na zimnej glebie. Temperatura gruntu ledwo wzrasta. Dlatego niektórzy operatorzy używają obu. Maszyny wiatrowe do silnych inwersji. Grzejniki na przymrozki wiatrowe.
Woda to kolejna dźwignia. Powodzie i zraszacze mogą zatrzymać chłodzenie gleby. Gdy gleba jest wilgotna, lepiej przewodzi ciepło. Ma większą pojemność cieplną. Kiedy woda zamarza, uwalnia utajone ciepło topnienia. Ciepło to zapobiega spadkowi rośliny poniżej zera. Dopóki woda zamarza, rośliny są bezpieczne.
Powódź ma także wady. Opóźnia nagrzewanie gleby w ciągu dnia. Można używać tylko przez 1-2 noce.
Rozpryskiwanie powoduje powstawanie cząsteczek w powietrzu. Redukują promieniowanie wychodzące. Jednak gdy zraszacze wyłączają się, temperatura spada. Tworzenie się lodu może również uszkodzić uprawy. To wymaga umiejętności. Orzeczenia. Dużo tego.
Tarcze, piasek i piana
Użyj osłony ochronnej, gdy Purge używa tarcz. papier lub folię aluminiową. Blokują utratę promieniowania do nieba. Działa to z umiarkowanym sukcesem w przypadku pomidorów kalifornijskich.
Hodowcy żurawin w Massachusetts dodali piasek. Cienka warstwa. Powierzchnia piasku szybko się nagrzewa. Chłodzi się powoli. Zmniejsza parowanie. Piasek podnosi temperaturę gleb gliniastych, gliniastych i organicznych. Zmniejsza ryzyko odmrożeń.
Pomaga także osłona przed wiatrem. Zapobiega przedostawaniu się zimnego powietrza i chroni rośliny przed nocnym niebem.
Badane są pianka i żel. Nieszkodliwy spray. Izolacja powietrza. Bąbelki można zaprogramować tak, aby rozpuściły się po określonym czasie. Dlaczego nie spróbować truskawek? i inne słabo rosnące rośliny.
Plamki wodne
Nawadnianie jest najpowszechniejszą formą kontroli klimatu w rolnictwie.
Rekompensuje brak deszczu. Dlatego rolnicy to robią. Ale ma to również wpływ na temperaturę. To zmienia mikroklimat.
Granica pomiędzy nawadnianiem a klimatyzacją jest cienka.
Sztuczne wywoływanie opadów było marzeniem już prawie 30 lat, lecz wciąż jest poza zasięgiem przeciętnego rolnika. Zasada jest prosta. Samoloty lub generatory naziemne są używane do pompowania soli lub jodku srebra do chmur, powodując większe opady deszczu. Okazało się, że „może” zadziałać, ale statystycznie okazało się to koszmarem. W każdym razie sukces zwykle pojawia się dopiero wtedy, gdy atmosfera zaczyna padać.
Najbardziej prawdopodobnym celem wydają się zimowe chmury w górach. Dlaczego? Ponieważ opady śniegu są łatwiejsze do kontrolowania niż opady rozproszone. Ale tu jest problem. Większość wysiłków w zakresie zasiewu chmur jest prowadzona na marginalnych obszarach rolniczych, gdzie opady są niskie. Aby ustabilizować rolnictwo, potrzeba około 20 cali ciągłego deszczu. Pytanie? Najsuchsze lata, w których deszcz jest najbardziej potrzebny, to lata, w których jest niewiele chmur do siewu. To okrutna ironia.
Niektórzy uważają, że w końcu stanie się to opłacalne finansowo. Legalne i etyczne pola minowe polegające na kradzieży wody deszczowej z jednego obszaru i zrzucaniu jej na inny to zupełnie inna sprawa.
Współczynnik wilgotności
Wiemy, że wysoka wilgotność jest bardzo korzystna dla szklarni. Jakie są warunki na otwartym terenie? Takich badań nie jest wiele. Nauka jeszcze ich nie dogoniła. Zasadniczo wyższa wilgotność oznacza mniejszą transpirację u roślin. Wolniej zużywają wodę. Oznacza to, że podlewanie jest skuteczniejsze, gdy powietrze jest wilgotne. Kiedy wilgotność jest niska, rośliny łapczywie chłoną wodę, aby przetrwać. Jest to bezpośredni kompromis.
Strategia chroniąca przed wiatrem i wiatrem
Wiatr wpływa na rośliny na trzy sposoby. Wysusza je. Zmusza dwutlenek węgla do przedostania się do liści. I łamie łodygi.
Wraz ze wzrostem prędkości wiatru wzrasta również transpiracja. Gorący i suchy klimat może powodować szybkie więdnięcie. Zimą ziemia zamarza i rośliny nie są w stanie uzupełnić utraconej wody. Umierają. Ale wiatr przynosi jeszcze więcej dwutlenku węgla, co w pewnym stopniu przyspiesza fotosyntezę. Uszkodzenia mechaniczne różnią się w zależności od rodzaju. Niektóre rośliny zmniejszyły produkcję suchej masy. Czy rośliny są karłowate? Często nie cierpią.
W grę wchodzą wiatrówki.
„Paski ochronne mają za zadanie… chronić plony i zwiększać plony.”
Są to rzędy dużych drzew posadzonych prostopadle do dominujących wiatrów. Pasek średniej grubości może zmniejszyć prędkość wiatru o ponad 10%. Utworzono strefę chronioną rozciągającą się na 20 wysokości drzew po stronie nawietrznej i 3 wysokości drzew po stronie zawietrznej. Długość paska musi odpowiadać długości pola.
Korzyści są wymierne. Mniejsza erozja gleby. Mniej uszkodzeń mechanicznych. W ciągu dnia temperatura nieznacznie wzrasta. W nocy temperatura spada. Po stronie chronionej mogą częściej występować zamarznięcia radiacyjne. Parowanie jest zmniejszone. Śnieg gromadzi się w pobliżu pasów i magazynuje wodę potrzebną do uprawy na sucho.
Jaki jest efekt netto? Prawdopodobnie pozytywne. Ale to zależy od kultury.
- Niska reakcja: Odporne na suszę drobne zboża i kukurydza na suchych obszarach rolniczych.
- Reakcja umiarkowana: Ryż, lucerna, łubin, koniczyna.
- Wysoka reakcja: Rośliny ogrodowe, takie jak ziemniaki, pomidory, ogórki, buraki, truskawki i arbuzy. Również rośliny miękkie, takie jak tytoń i herbata.
Na obszarach o silnych wiatrach plony mogą wzrosnąć średnio o 20%. Po odjęciu powierzchni zajmowanej przez drzewa zysk netto wynosi 15%. Drzewa można sadzić niemal wszędzie, nawet na pustyni. Można również stosować wysokie rośliny, takie jak kukurydza, sorgo i trawa słoniowa, jeśli zostaną uwzględnione w harmonogramie nawadniania. Wiatrówki są prawdopodobnie najbardziej praktyczną formą modyfikacji pogody.
Paradoks zanieczyszczeń
Wszystkie technologie niszczą środowisko. Rolnictwo nie jest wyjątkiem. Jak na ironię, rolnictwo często cierpi z powodu produktów ubocznych „innych” technologii.
Powietrze jest ważnym elementem życia. Temperatura, para wodna, ruch, tlen i dwutlenek węgla mają bezpośredni wpływ na produkcję żywności. Gdy zanieczyszczenia dostaną się do powietrza, jego jakość ulega pogorszeniu. Rośliny cierpią. Uszkodzenia są ściśle powiązane z warunkami atmosferycznymi. Zwłaszcza przy inwersji temperatury. Kiedy warstwa cieplejszego powietrza zatrzymuje chłodniejsze powietrze w pobliżu ziemi, zanieczyszczenia mogą utrzymywać się dłużej. Powoduje to bezpośrednie szkody w produkcji żywności i błonnika.
Niewidoczne straty w uprawach
Zanieczyszczenie powietrza nie jest nowym wrogiem rolnictwa. Walczymy z tym od ponad wieku. Sprawca jest dobrze znany. Spalanie węgla i ropy powoduje uwalnianie do atmosfery tlenków siarki. Fluorki powstają podczas wytapiania metali, a także podczas produkcji szkła i ceramiki. Obecnie wzrosła emisja amoniaku, chloru, etylenu, merkaptanów, tlenku węgla i tlenków azotu.
Tak, samochody również są częścią problemu. Jednak liczba ludności również rośnie. Powoduje to powstawanie smogu fotochemicznego, który rozprzestrzenia się poza miastami. Przeniknął także do okolicznych obszarów wiejskich. W rezultacie powstaje mieszanina toksycznych substancji zanieczyszczających: aldehydów, węglowodorów, kwasów organicznych, ozonu, azotanu peracetylu, pestycydów, a nawet radionuklidów.
Uszkodzenia żywności, włókien, pasz i upraw leśnych są zróżnicowane. Zależy to od stężenia substancji zanieczyszczających, położenia geograficznego i warunków pogodowych. Ale straty finansowe są realne i nieuniknione.
Naukowcy mierzą te szkody za pomocą określonych biomarkerów. Naruszenie układów enzymatycznych. Zmiany w składzie chemicznym i strukturze fizycznej komórek. Powolny wzrost i zmniejszona wydajność z powodu zaburzeń metabolicznych. Ostra i szybka degeneracja tkanek.
Aby zrozumieć, jak zanieczyszczenie powietrza wpływa na uprawy, należy przyjrzeć się jego przyczynom. Zanieczyszczenia pochodzenia pozarolniczego dzielą się na cztery kategorie: gazy kwaśne, produkty spalania, produkty reakcji atmosferycznych i inne emisje.
Wrażliwość roślin na kwaśne gazy
Gazy kwaśne obejmują fluorki, dwutlenek siarki i chlor. Fluorowodór jest silnie toksyczny dla roślin. Niektóre gatunki są dotknięte już przy stężeniach tak niskich jak 1 część na miliard (ppb). Szkody zaczynają się od chlorofilu. Pierwszym zauważalnym objawem jest plamista chloroza. Następnie komórki umierają.
Tolerancja roślin jest różna. Z reguły najbardziej odporne są te, które kumulują fluor. Kukurydza jest bardziej wrażliwa niż pomidory. Wszystkie rośliny są najbardziej narażone w okresach intensywnego wzrostu.
Dwutlenek siarki zachowuje się inaczej. Powstaje podczas spalania ropy naftowej lub węgla. Powoduje martwicę – śmierć tkanki liścia. Aby jednak tak się stało, aparaty szparkowe muszą być otwarte. Szparki to małe otwory w naskórku liści. Otwierają się przy dużym natężeniu światła, optymalnej temperaturze, dużej wilgotności i wystarczającej ilości wody.
Rośliny zamykające aparaty szparkowe na noc są w tym czasie bardziej tolerancyjne na dwutlenek siarki. Drzewa iglaste najbardziej cierpią wiosną i wczesnym latem. Wyrastają nowe igły. Dwutlenek siarki wchłonięty przez komórki liści łączy się z wodą, tworząc toksyczne siarczyny. Stopniowo utlenia się do nieszkodliwego siarczanu. Toksyczność zależy od szybkości wchłaniania. Szybsze wchłanianie powoduje większe szkody.
Prawie brak uszkodzeń spowodowanych przez chlor. Jej objawami są przebarwienia i martwica. Ale kiedy to się dzieje, jest to oczywiste.
Produkty spalania i produkty uboczne reakcji
Głównymi produktami spalania są etylen, acetylen, propylen i tlenek węgla. Etylen jest główną substancją niszczącą rośliny. Inne wymagają wyższych stężeń niż zwykle występujące w zanieczyszczonym powietrzu.
O tym, że oświetlenie gazowe stanowi problem, wiemy od dziesięcioleci. Nieszczelne rury zawierały 3% etylenu. Rośliny w pobliżu uschły. Gaz ziemny jest obecnie szeroko stosowany. Etylen pochodzi z przemysłu chemicznego i spalin samochodowych.
Kwiaty w szklarniach na obszarach miejskich często cierpią z powodu uszkodzeń spowodowanych przez etylen. W sposób nieuzasadniony przyspiesza bieg procesów życiowych. Roślina jest wyczerpana. Jako pierwsi zbadaliśmy wpływ etylenu na dużą skalę na uprawy polowe, takie jak bawełna, w pobliżu roślin polietylenowych.
Ozon i azotan peracetylu są produktami reakcji. Są one wyraźnie powiązane z uszkodzeniami roślin. Podejrzewa się, że winowajcami są wodorosiarczyn i dwutlenek azytu. Być może są jeszcze inni.
Ozon jest znaczącą substancją zanieczyszczającą powietrze wpływającą na rolnictwo. Poważnym uszkodzeniom uległ szpinak, tytoń, owoce, warzywa, drzewa leśne i rośliny ozdobne. Objawy zatrucia ozonem obejmują plamki, smugi, smugi, plamy, oparzenia końcówek i przedwczesne żółknięcie. Zwykle jest to widoczne tylko na górnej powierzchni liścia.
Azotan peracetylu i jego analogi mogą powodować srebrzystość lub smugi na liściach. To zjawisko można zaobserwować od lat w okolicach Los Angeles i gdzie indziej.
Obecnie radioaktywne skażenie atmosfery ma niewielki negatywny wpływ na gospodarkę rolną. Nawet znikome.
Ślady samego rolnictwa
Rolnictwo również zanieczyszcza powietrze. Pestycydy przyczyniają się. pachnie. dym. pył. pyłki alergizujące. śmieci.
Rośnie społeczne zaniepokojenie pestycydami. Konieczna jest ścisła kontrola technologii stosowania pestycydów. Musimy aktywnie szukać sposobów, aby zrobić to lepiej.
Pestycydy
Pomysł, że wybranie wyłącznie „bezpiecznych” środków chemicznych wystarczy, jest błędnym przekonaniem. Pozostałości pestycydów nie są przełącznikiem binarnym. To jest widmo. Niektóre związki, takie jak atrazyna i 2,4-D, są umiarkowanie trwałe i mogą utrzymywać się do 18 miesięcy. Są też leki wagi ciężkiej, takie jak DDT, aldryna i dieldryna, które działają do 20 lat. Są też takie, które trwają wiecznie. Ołów. Rtęć. Arsen. Substancje te nigdy nie znikają.
Być może lepsza jest opcja krótkoterminowa? Nie koniecznie. Fosforany organiczne rozkładają się szybko. Są jednak również wysoce toksyczne i nieselektywne. Zabijają nie tylko szkodniki. Zabijają naturalnych wrogów szkodników. Zakłócenie to doprowadziło do szybkiego pojawienia się odpornych owadów. Spowodowało to wyścig zbrojeń chemicznych, w którym nie było zwycięzców. Rzeczywistość jest brutalna. Oczywiście nie da się stosować środków chemicznych bez wad i negatywnych konsekwencji.
Gdzie trafiają chemikalia?
Niezależnie od tego, czy toksyny te są rozproszone, czy rozproszone, powszechnym medium jest powietrze. Substancje chemiczne przedostają się przez nią do obiektów docelowych. I do tych nieukierunkowanych.
W naszej wiedzy są wyraźne luki. Nie ma wiarygodnych informacji na temat zachowania pestycydów w powietrzu, zwłaszcza na temat odległości, jaką przemieszczają się. Dlaczego? Ponieważ nie ma odpowiedniego monitoringu. O ich ostatecznym losie decyduje złożona kombinacja właściwości chemicznych, warunków stosowania i warunków atmosferycznych. Ale jedno jest pewne. Pestycydy mogą przemieszczać się na duże odległości poprzez cząstki pyłu.
Szybkość usuwania z powietrza jest trudna do przewidzenia. Jednak w dłuższej perspektywie te chemikalia nieuchronnie powrócą na powierzchnię ziemi. Grawitacja wygrywa. Ostatecznie.
Zapachy, pyłki i kurz
Zapachy powstałe w wyniku intensywnej hodowli zwierząt są wysoce niepożądane. Reakcja społeczna jest negatywna, gdy tego typu obiekty zlokalizowane są w pobliżu obszarów miejskich. Wyrzucanie obornika na ziemię nie przynosi żadnych korzyści. Może to zwiększyć zapach. Silny wiatr unosi suchy materiał w powietrze, jeszcze bardziej rozprzestrzeniając zapach.
Smoke dodaje swój wkład. Jest to wynik działań związanych z zagospodarowaniem resztek pożniwnych oraz kontrolowanego wypalania chwastów i zarośli. Ale nie chodzi tylko o zapach. Na jakość powietrza mają wpływ pyłki alergizujące. Pyłek ambrozji może podróżować daleko. Może powodować alergie daleko od źródła.
Niewłaściwe użytkowanie gruntów może znacząco pogorszyć jakość powietrza. Długoterminowe działania polegające na usuwaniu gleby z roślin lub resztek roślinnych mogą powodować erozję wietrzną. Jest to szczególnie dotkliwe na obszarach o rolnictwie zasilanym deszczem. Na szczęście metody zapobiegania erozji wietrznej są dobrze znane i szeroko stosowane. Wiemy, jak zatrzymać kurz. Po prostu nie zawsze używamy tych metod.
Odpady rolnicze przemieszczają się swobodnie wraz z wiatrem, rozprzestrzeniając się w niepożądany sposób. Łuska ryżowa. Słoma pszeniczna. Folia z tworzywa sztucznego. Odpady z odziarniania bawełny. Są to uciążliwości unoszące się w powietrzu, które dławią krajobraz.
Zanieczyszczenie gleby i wody
Zanieczyszczenia szkodliwe dla rolnictwa
Do zanieczyszczeń gleby i wody, które mogą negatywnie wpływać na produkcję rolną, zaliczają się opady atmosferyczne, składniki odżywcze roślin, sole i minerały nieorganiczne, odpady organiczne, czynniki zakaźne, chemikalia przemysłowe i rolnicze oraz ciepło. Każda kategoria opowiada historię marnotrawstwa zasobów.
Osady (Osady)
Intensywne rolnictwo i złe gospodarowanie gruntami prowadzą do erozji cennej żyznej gleby. Wiatr i woda niosą go ze sobą. Ta wierzchnia warstwa gleby często trafia do zbiorników wodnych w postaci opadów. Osad to źle umiejscowiony zasób. Podwójny efekt jest niszczycielski. Wyczerpuje ziemię, z której pochodzi. Pogarsza jakość dopływającej wody.
Oprócz napełniania stawów, kanałów irygacyjnych, stawów hodowlanych i zbiorników wodnych, opady deszczu zwiększają koszty uzdatniania wody. Zawieszony osad może zakłócić równowagę rozpuszczonego tlenu w wodzie. Wartość rekreacyjna stawów hodowlanych zmniejsza się na skutek zamulenia. Grunty rolne, których gleba uległa degradacji, tracą na wartości. To cykl strat.
Roślinne składniki odżywcze
Kiedy składniki odżywcze roślin przedostają się do wód gruntowych i powierzchniowych, stają się zasobami nie na miejscu. Stają się poważnymi sprawcami zanieczyszczeń. Niepożądane rośliny wodne i glony żywią się składnikami pokarmowymi roślin pochodzącymi ze spływów rolniczych. Kanały. Podwórka ze zwierzętami. Ścieki miejskie i wiejskie. Odpady przemysłowe.
Rośliny wodne blokują struktury nawadniające i drenażowe. Zwiększa to koszty konserwacji i zmniejsza przepustowość. Azotany i azotyny w wodach gruntowych mogą zatruć ludzi i zwierzęta gospodarskie. Są one efektem działalności rolniczej i przemysłowej. Zrównoważony cykl azotowy działa z kolei jako wektor toksyczności.
Sole nieorganiczne i minerały
Sole nieorganiczne i minerały pogarszające jakość gleby i wody pochodzą ze złóż naturalnych, kwaśnych wód kopalnianych, procesów przemysłowych i drenażu systemów nawadniających. Największe szkody i straty powstają, gdy sole gromadzą się w nawadnianej glebie.
Nadmiar sodu w wodzie do nawadniania może negatywnie wpływać na życie roślin. Jest to przewlekła trucizna dla struktury gleby. Nawet śladowe ilości boru, który jest wysoce toksyczny. Wody zawierające boraks stosowane w procesach komunalnych i przemysłowych nie powinny być wykorzystywane w rolnictwie. Granica między odpadami przemysłowymi a zasobami rolniczymi zaciera się.
Odpady organiczne
Ścieki komunalne, śmieci, odpady organiczne z przemysłu spożywczego, celulozowni i papierni oraz zwierzęta gospodarskie są atakowane przez bakterie tlenowe. Kiedy dzieje się to w wodzie, stężenie tlenu w wodzie maleje. Albo spadnie do zera. Na tym etapie bakterie beztlenowe kończą proces przekształcania odpadów w materiał obojętny.
Tworzy to przestrzeń wypełnioną ropą. Woda staje się niezdatna do użytku rekreacyjnego. Do zaopatrzenia gospodarstw. Nawadnianie upraw. Woda jest nie tylko brudna. Przestaje oddychać.
Zakaźne patogeny
O ile nie są przenoszone przez wiatr, czynniki zakaźne rozprzestrzeniają się głównie przez wodę i glebę. Bakteryjne i wirusowe choroby roślin przenoszone są przez maszyny przenoszące skażoną glebę i resztki roślin. Głównymi nosicielami tych chorób są owady. Nasiona chwastów rozprzestrzeniają się poprzez wodę do nawadniania. To samo dotyczy nicieni.
Choroby zwierząt przenoszone przez wodę i glebę obejmują leptospirozę. salmonelloza. Świński pomór. Zapalenie sutek. Choroby dłoni, stóp i jamy ustnej. Gruźlica. Choroba pryszczycy. Histoplazmoza. Choroba Newcastle. Wąglik. Kokcydioza. Jest wiele innych. Komary rozmnażające się w stojącej wodzie mogą przenosić zapalenie mózgu.
Większość światowych upraw i zwierząt gospodarskich jest podatna na jedną lub więcej wysoce zakaźnych chorób, które mogą być przenoszone przez glebę i wodę. Szkody spowodowane tymi chorobami są ogromne. Myślimy o glebie jak o ziemi. Ale to jest żywy system. Zanieczyszczamy te połączenia.
Niewidoczne ślady substancji chemicznych
Nawet jeśli wyłączysz opryskiwacz, szkody nie ustaną. Pozostają chemikalia organiczne. Detergenty, pestycydy, herbicydy, środki grzybobójcze – wszystkie pozostawiają ślady. To nie są tylko abstrakcyjne zanieczyszczenia. Są to namacalne pozostałości, które przemieszczają się w glebie i wodzie, czekając, aż wyrządzą szkodę.
Weźmy pod uwagę pole ziemniaków. Rolnicy mogą stosować trwałe środki owadobójcze przez cały rok. W następnym sezonie na tej samej ziemi uprawiają buraki cukrowe. Buraki pochłaniają to, co zostaje w glebie. Problem? W przypadku buraków cukrowych nie ma prawnie dopuszczalnych maksymalnych stężeń. Zanieczyszczenie upraw nie jest spowodowane bezpośrednimi błędami w bieżącej uprawie.
Sytuacja staje się jeszcze gorsza. Ryby w stawach hodowlanych zdechły. Nie jest to spowodowane chorobą. Z powodu drenażu. Zanieczyszczenia pestycydami przedostają się do tej stojącej wody, zabijając wszystko, co pływa. Następne w kolejce są krowy mleczne. W jednym udokumentowanym przypadku do zabicia mszyc lucerny użyto heptachloru, substancji chemicznej obecnie zakazanej w wielu miejscach. Gleba pozostaje zanieczyszczona. Siano to wchłonęło. Krowy jadły siano. Chemikalia dostają się do mleka.
Łańcuch dostaw jest przepuszczalny. To, co dzieje się na boisku, odbija się na Twoim talerzu lub w stawie.
To nie jest problem tylko jednej kultury. Mówimy o szkodach ubocznych. Herbicydy stosowane na gruntach wzdłuż linii energetycznych i w rowach przy drogach nie respektują granic posesji. Są one wywiewane lub spływają na tereny nierolnicze, a następnie trafiają na sąsiednie pola. Uprawy docelowe cierpią. Odpady herbicydów trafiają do kanałów irygacyjnych. Poruszają się.
Stawka jest wysoka. Jeżeli w produkcie zostaną znalezione pozostałości, może on zostać skonfiskowany. Cały ładunek może zostać zniszczony. Zaufanie społeczne wyparowuje. Właśnie dlatego rządy regulują obecnie prawie wszystkie zastosowania chemikaliów. Ograniczenia są rygorystyczne. Jednak historia zanieczyszczeń jest już wpisana w glebę.
Ciepło to ukryte zanieczyszczenie
Nie wszystkie zanieczyszczenia mają charakter chemiczny. Niektóre z nich mają charakter fizyczny.
Ciepło przedostaje się do zbiorników wodnych w wyniku procesów przemysłowych. Elektrownie, zakłady produkcyjne – wszystkie dodają ciepło. To zanieczyszczenie termiczne ma realne konsekwencje. Ryby potrzebują dużo tlenu, ale wraz ze wzrostem temperatury wody dostępnych jest mniej tlenu. Inne stworzenia również doświadczają trudności. Zestresowane ekosystemy zmniejszają wartość rekreacyjną jezior i rzek.
Ale spójrzmy na rzeczywistość w kontekście rolnictwa. W tym konkretnym przypadku ciepło jest tylko drugorzędnym czynnikiem. Chociaż może szkodzić organizmom wodnym i rekreacji, nie powoduje bezpośrednich toksycznych uszkodzeń upraw ani gleby, takich jak chemikalia. Jest to problem jakości wody, a nie kryzys w produkcji rolnej.
Kiedy rolnictwo zanieczyszcza rolnictwo
Samo rolnictwo jest znaczącym źródłem zanieczyszczeń. To nie ma nic wspólnego z ciałami obcymi. Chodzi o nadmiar.
Rośliny otrzymują zbyt dużo składników odżywczych. Za dużo soli. Pochodzą z nawadniania. Kiedy woda wyparuje, minerały pozostają na swoim miejscu. Z biegiem lat gleba staje się słona. Rośliny nie mogą rosnąć na zasolonej glebie. Składniki odżywcze, azotany i fosforany, które wspomagają wzrost roślin, dostają się do zbiorników wodnych. Po prostu tam nie zostają. Poruszają się.
Te zanieczyszczenia pochodzące z rolnictwa wpływają na całe środowisko. Mogą powodować zakwity glonów. Tworzą martwe strefy w rzekach i obszarach przybrzeżnych. Te same praktyki, które nas żywią, mogą również zdusić ekosystemy, od których jesteśmy zależni. Cykl jest zamknięty. To, co trafia do gleby, nie zawsze tam zostaje. Porusza się. To się nadal kumuluje. Zmienia krajobraz w sposób trudny do odwrócenia.
Paradoks fosforu i zamieszanie z azotanami
Eutrofizacja to nie tylko modne hasło. Jest to dusząca rzeczywistość dla ekosystemów wodnych. Kiedy mineralne i organiczne składniki odżywcze dostają się do zbiornika wodnego w dużych ilościach, poziom rozpuszczonego tlenu gwałtownie spada. Wynik? Środowisko sprzyjające życiu roślin, a nie zwierząt. W walce o tlen glony i inne rośliny wodne wypierają konkurentów. Dzieje się tak zwłaszcza tam, gdzie występuje obfitość węgla i fosforu.
Bez wątpienia znaczna część fosforu w wodach powierzchniowych pochodzi z rolnictwa. Jest jednak jedno zastrzeżenie: jest ona dostarczana głównie w wyniku erozji gleby, a nie tylko spływu powierzchniowego. Na wielu obszarach głównym źródłem są komunalne oczyszczalnie ścieków. Bezpośredni spływ z gospodarstw hodowlanych również uwalnia do systemu duże ilości fosforu. Rozwiązanie tego problemu fosforu w wodach powierzchniowych nie jest trudne. Chodzi o praktykowanie dobrych praktyk w zakresie ochrony gleby. Należy zminimalizować spływ z obszarów gromadzenia się zwierząt i odchodów.
Identyfikacja źródeł azotanów to inna historia. Dane są ze sobą sprzeczne. Tam, gdzie występują azotany, niektórzy obwiniają nawozy chemiczne. Inni wskazują na naturalną nitryfikację gleby. Niektórzy spekulują, że winne są ścieki lub odchody zwierzęce. Stawka jest wysoka. Azotany powodują poważne choroby u ludzi. Jedną z trudności w identyfikacji źródeł azotanów w wodzie jest fakt, że azot występuje w glebie z powodów innych niż nawożenie. Na przykład rośliny strączkowe rosną tam naturalnie.
Zasolenie: pułapka nawadnianego rolnictwa
Zasolenie jest poważnym problemem w rolnictwie nawadnianym. W procesie ewapotranspiracji sole zawarte w wodzie nawadniającej ulegają większej koncentracji w odpływie drenażowym. Dlatego też argumentuje się, że jakość wody ulega poważnemu pogorszeniu w wyniku nawadniania rolnictwa. Woda do nawadniania zawsze zawiera pewne sole. Większość z nich jest zatrzymywana przez korzenie roślin. Gdy czysta woda paruje, w glebie gromadzą się resztkowe sole. To dodaje do tego, co jest już obfite w suchych glebach.
Jeśli rośliny mają w ogóle rosnąć, należy usunąć nagromadzoną sól. Usuwa się go poprzez ługowanie nadmiarem wody. Przetrwanie obszaru nawadnianego będzie zatem zależeć od korzystnego bilansu soli. Ilość soli opuszczających obszar musi być równa lub większa od ilości soli wprowadzanych do źródła wody. Rolnik stosujący nawadnianie tak naprawdę nie „produkuje” substancji zanieczyszczającej, ale transportuje ją w bardziej skoncentrowanej formie.
Przyszłe intensywne korzystanie z ograniczonych zasobów wody do nawadniania może zwiększyć powagę tego problemu. Tam, gdzie strumień powrotny można łatwo odzyskać, na przykład z rur drenażowych lub studni pompowych, można go oczyścić za pomocą procesu odsalania. Oczyszczoną część zawrócić do cieków wodnych. Część stężonej soli należy utylizować w sposób nie zakłócający zasobów wód gruntowych.
Przepływ odpadów
Odpady rolnicze stanowią kolejne zagrożenie zanieczyszczeniem. Należą do nich ścieki z tartaków. Produkcja pulpy. Konserwowanie owoców i warzyw. Sprzątanie gospodarstw mlecznych. Ubój bydła mięsnego. Garbowanie skór Produkcja skrobi kukurydzianej i białka sojowego. Rafinacja cukru. Destylacja. Obróbka wełny. I wiele innych.
Odpływy z działalności rolniczej mogą zawierać patogeny i inne czynniki zakaźne. Owady związane z rolnictwem mogą przenosić choroby. Choroby roślin przenoszą się z pól uprawnych na trawniki, ogrody, parki i pola golfowe.
Monitorowanie pestycydów
Monitoring pestycydów w wodzie prowadzony jest na różnych obszarach od czasów II wojny światowej. Niektóre sieci monitorujące prowadzone przez laboratoria analityczne są dość rozbudowane. Zgromadzone dane pokazują, w jaki sposób i kiedy określone pestycydy przemieszczają się z obszarów docelowych do innych części środowiska. Stawy i zlewnie zawierają czasami mierzalne ilości pozostałości pestycydów z wody opuszczającej pola.
Chociaż większość organicznych środków owadobójczych jest hydrofobowa i prawie nierozpuszczalna w wodzie, mogą one przyłączać się do materiałów zawieszonych w wodzie. Kiedy jednak te materiały opadną, pozostałe ilości pozostałości środków owadobójczych są zwykle znikome. Potwierdza to wcześniejsze założenie, że przemieszczanie się chemikaliów z obszarów docelowych jest największe, gdy w ściekach występuje duża ilość zawiesin stałych i ładunków organicznych.
Poziomy pestycydów w glebie stale się zmieniają. Istnieje tak wiele zmiennych i procesów, że tempo akumulacji nawet najbardziej trwałych insektycydów jest bardzo zmienne i trudne do określenia. Jednakże uruchomiono już programy monitorowania gleby. Dostarczają bardzo potrzebnych informacji. Problem akumulacji w glebie wynika z tego, że drobne organizmy żyjące w glebie nie są w stanie rozłożyć wielu pestycydów w tempie wystarczającym, aby zapobiec skażeniu gleby i wody. Zatem trwałe typy, takie jak DDT i inne chlorowane węglowodory, pozostają dostępne do wchłaniania przez wyższe zwierzęta (w tym ludzi) i mogą powodować szkody dla organizmów innych niż docelowe.

































