Wyobraź sobie ptaka nie większego od kciuka. Około sześciu cali, czyli wielkości amerykańskiego kosa. Ale do tego maleńkiego ciała przyczepione są dwa pióra ogona, które ciągną się z tyłu, tworząc ślad długi na stopę.
Plumadraco bankoorum jest prawdziwą sprzecznością, głównie dlatego, że zaburza nasze zwykłe rozumienie prehistorycznych ptaków. Ten nowy gatunek enantiornis żył około 121 milionów lat temu w północno-wschodnich Chinach. W tamtym czasie ekosystem Jie Hou wytwarzał skamieniałości o niesamowitej jakości: zachowały się nawet tkanki miękkie i pióra.
Enantiornis byli mistrzami swoich czasów. Stanowią najbardziej zróżnicowaną grupę ptaków mezozoicznych, obejmującą ponad 100 rodzajów rozmieszczonych wszędzie z wyjątkiem Antarktydy. Zniknęły wraz ze swoją dominacją po upadku meteorytu.
Ale oto co jest interesujące. Większość tych ptaków w ogóle nie miała prawdziwych piór ogonowych. Po prostu nudny zarys piór pokrywających obszar ogona. Jeśli spojrzeć na przeciętnego Enantiornisa, jego ogon wyglądałby zupełnie zwyczajnie. Współczesne ptaki nie są zaprojektowane w ten sposób: zawsze mają prawdziwe pióra na ogonie. Nie ich. Dopóki nie pojawił się Plumadraco.
Długość piór ogona osiągnęła 29 centymetrów. Samo ciało? Tylko 14 centymetrów. Dosłownie długość ogona była dwukrotnie większa od tułowia. Drugie miejsce w konkurencji długiego ogona zajął Junornis. Jego pióra były tylko półtora razy dłuższe niż tułów. W porównaniu z nim Plumadraco wyglądał niezwykle ekstrawagancko, a Junornis wyglądał na dość powściągliwego.
Więc dlaczego? Po co marnować tyle keratyny, aby stworzyć opór aerodynamiczny porównywalny do „kijów śmierci”?
Główny badacz Alex Clarke uważa, że jest to mężczyzna. Prawie na pewno. Teoria ta doskonale wpasowuje się w dynamikę doboru płciowego, którą obserwujemy dzisiaj. U ptaków gniazdujących na ziemi samice potrzebują dyskrecji. Tajemnicze ubarwienie ukrywa je przed drapieżnikami podczas wysiadywania jaj. Samce nie potrzebują kamuflażu. Potrzebują uwagi.
Stwarza to ewolucyjne „przeskoczenie” u samców. Niech pióra rosną. Niech będą jasne. Niech sygnalizują sprawność fizyczną. Clark wskazuje również na ograniczenie fizjologiczne: skamieniałości podobnych ptaków wykazują specyficzne struktury mięśniowe u nasady ogona.
Te mięśnie ograniczają ruch. Ptaki nie mogły machać ogonami z boku na bok. Mogli go jedynie podnosić i opuszczać. Brzmi znajomo? Jest to ten sam ruch, którego używają współczesne samce ptaków podczas pokazów godowych. Samice nie „kręcą” ogonem; robią to mężczyźni. Biologia mięśni opowiada historię zgodną z fizyką piór.
Czy były malowane? Analiza chemiczna wskazuje na ciemną paletę. Trzonki piór były prawdopodobnie ciemnobrązowe lub czarne. Aby sprawdzić skład chemiczny próbki, badacze użyli spektrometru mas, który podejrzanie przypomina zabawkowy miotacz. Ale chemia nie obejmuje wszystkiego. Kolory strukturalne, takie jak niebieski czy perłowy, wynikają ze sposobu ułożenia warstw komórek, a nie z koncentracji pigmentów. Końcówki piór mogły świecić strukturalnymi odcieniami, których nigdy nie będziemy w stanie zobaczyć w danych laboratoryjnych.
Czy jest to coś ważnego poza ciekawostkami? Z pewnością.
Te dowody kopalne dowodzą, że ponad 120 milionów lat temu ptaki wydawały zasoby na drogie, wydłużone dekoracje, aby przyciągnąć partnerów.
Wybór kobiety nie jest nową „sztuczką” ewolucyjną. To starożytna machina zmian. Upodobanie kobiet do ozdobnych samców ukształtowało wygląd i zachowanie tych stworzeń na długo przed nadejściem ludzkości. Sugeruje to ciągłość w psychologii i estetyce ptaków sięgającą czasów starożytnych.
Artykuł ukazał się w czasopiśmie PLoS ONE. Naukowcy nazywają je „bardzo wydłużonymi ozdobnymi piórami ogona”. Sucha terminologia na określenie prawdopodobnie śmiesznego spektaklu.
Zakładamy, że wymieranie kończy historie. Ale patrząc na Plumadraco, wydaje się, że byli w środku występu. Chwalili się. Przygotowywaliśmy się na coś, co przegapiliśmy. A może po prostu tańczyli samotnie w jurajskim słońcu, aż niebo pociemniało.


























